Dziennik Gazeta Prawana logo

Schetyna: Na granicę zaprosiłbym media i Frontex

1 października 2021, 10:33
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Grzegorz Schetyna
<p>Grzegorz Schetyna</p>/Shutterstock
"Na granicę polsko-białoruską zaprosiłbym media i Frontex, by problem graniczny umiędzynarodowić i by źródłem przekazu nie był jedynie reżim białoruski" - powiedział w programie Tłit WP Grzegorz Schetyna (KO), były szef MSWiA.

Grzegorz Schetyna w programie Tłit WP był pytany o ocenę czwartkowej sejmowej debaty nad przedłużeniem stanu wyjątkowego na wschodniej granicy. Przekonywał, że debata nie powinna wyglądać, tak jak wyglądała.

Tym niemniej, dodał, na temperaturę sporu wpłynęła sprawa imigranckich dzieci, których los jest nieznany i na pytania o które, przedstawiciele rządu nie chcieli odpowiadać.

Tymczasem, mówił Schetyna, sposób traktowania imigranckich dzieci to zawsze będzie symbol, który będzie "obrazem tego, w jaki sposób radzimy sobie z tym problemem w Polsce". - przekonywał.

Schetyna został zapytany, jak by się zachował jako szef MSWiA w obecnej sytuacji i czy wpuściłby do Polski np. matki z dziećmi.

 - przekonywał.

 - dodał.

Schetyna nie ufa Kamińskiemu

Przyznał, że nie ma zaufania do słów szefa MSWiA Mariusza Kamińskiego, że wśród imigrantów mogą być osoby podejrzewane o terroryzm.

 - powiedział Schetyna.

 - dodał.

W czwartek późnym wieczorem za wyrażeniem zgody na przedłużenie stanu wyjątkowego o 60 dni w części województw podlaskiego i lubelskiego, przy granicy z Białorusią - o co wnioskował prezydent Andrzej Duda - zagłosowało 237 posłów, przeciw było 179, od głosu wstrzymało się 31. Podczas debaty szef MSWiA Mariusz Kamiński ujawnił m.in., że w jednym z badanych telefonów zatrzymanych na granicy migrantów znaleziono numer osoby, która wedle baz naszych sojuszników przygotowywała zamach terrorystyczny na terenie UE i jest bojownikiem Państwa Islamskiego. Z kolei w telefonach czterech migrantów znaleziono kolekcję filmów i zdjęć dotyczących pedofilii i zoofilii.

Natomiast liczni przedstawiciele opozycji pytali podczas burzliwej debaty, co się stało z małymi dziećmi, zatrzymanymi przez Straż Graniczną w Michałowie i czy nie zostały wysłane z powrotem do lasu na granicy polsko-białoruskiej. Posłanka Magdalena Filiks (KO) trzymała przed mównicą zdjęcie jednego z dzieci podczas debaty.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj