Dziennik Gazeta Prawana logo

Suski o Kurdach po polskiej stronie granicy: Złamali prawo i powinni być odesłani

7 października 2021, 10:44
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Marek Suski
<p>Poseł PiS Marek Suski</p>/PAP
"To osoby, które złamały prawo polskie, międzynarodowe i powinny być odesłane do państwa, z którego nielegalnie granicę przekroczyły" - mówił poseł PiS Marek Suski odnosząc się do informacji o kurdyjskich rodzinach ujawnionych poza strefą stanu wyjątkowego. "Będzie to analizowane przez prawników" - dodał.

Media, w tym portal OKO.press i TVN 24 podały w środę, że z informacji przekazanych przez działających w tym regionie aktywistów wynika, że nieopodal granicy z Białorusią, w lesie koło Michałowa, została odkryta grupa dwóch rodzin irackich Kurdów z dwójką dzieci. W czwartek rano Suski był pytany w Polsat News, co powinno się stać z tą nowa odkrytą grupą. odpowiedział poseł.

Dopytywany, czy osoby te "powinny zostać wypchnięte" tak, jak zdarzało się to wcześniej w przypadku tego samego miejsca, poseł PiS odparł, że "z oświadczeń służby granicznej nie było wydarzeń wypchnięcia". - dodał.

Suski został zapytany, co się powinno stać z tymi rodzinami Kurdów, które spotkały się już z przedstawicielami Fundacji Ocalenie i złożyły wnioski o azyl, o pomoc międzynarodową w Polsce. Polityk PiS zwrócił uwagę, że "grupa, która poprzednio została zatrzymana odmówiła azylu w Polsce i została odstawiona do granicy". Odnosząc się do ujawnionej w środę grupy Kurdów, zadeklarował: "z pewnością będzie to analizowane przez prawników".

Suski podkreślił, że "osoby, które przekraczają nielegalnie granicę, powinny być traktowane zgodnie z prawem międzynarodowym". Jak dodał, chodzi o "procedurę sprawdzenia". zaznaczył poseł.

Dopytywany, czy wyobraża sobie, aby te osoby z przeziębionymi dziećmi, o czym informuje Fundacja Ocalenie, zostały odesłane, czy "wypchnięte" na Białoruś, Suski stwierdził, że "w przypadku poprzedniej grupy dzieci, gdzie okazało się, że nie są to dzieci kobiety, z którą przekroczyły granicę, procedura była taka, że zostały przebadane, otrzymały pomoc medyczną, zostały nakarmione". - podkreślił.

Poseł PiS dodał, że w przypadku, gdy "dzieci są pod opieką państwa, pod opieką medyczną, to na pewno jeżeli są chore, zostanie im udzielona pomoc". dodał Suski.

Wojna hybrydowa

Polityk pytany, czy nie obawia się, że wkrótce w przygranicznych lasach będą znajdowane zwłoki, nie wykluczył tego. Według niego mamy do czynienia z wojną hybrydową wywołaną przez reżim białoruski, który dla osiągnięcia celu "nie cofnie się przed niczym".

 - powiedział poseł.

- zauważył. podkreślił Marek Suski.

Stan wyjątkowy

Od sierpnia Straż Graniczna udaremniła ponad 14 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej. We wszystkich ośrodkach straży granicznej przebywa obecnie ponad 1,5 tys. nielegalnych migrantów.

Od 2 września w 183 miejscowościach woj. podlaskiego i lubelskiego obowiązuje stan wyjątkowy. Został on wprowadzony na 30 dni na mocy rozporządzenia prezydenta Andrzeja Dudy, wydanego na wniosek Rady Ministrów. 30 września Sejm zgodził się na przedłużenie stanu wyjątkowego o 60 dni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj