W publikacji "Czy Tusk już szuka posady?" Terlecki zadaje pytanie, czy warto zajmować się liderem PO i "jego planami podporządkowania sobie całej opozycji i pokonania rządu PiS - nie drogą wyborów, bo na to się nie zanosi – ale poprzez uliczne awantury i nacisk zagranicy?".
Terlecki zwraca uwagę, że "wiadomość o odebraniu mu prawa jazdy i nałożeniu mandatu po przekroczeniu prędkości na terenie zabudowanym o ponad 50 km/godz., została w TVN podana jedynie z jego krótkim komentarzem, że kara jest słuszna". - pisze wicemarszałek Sejmu.
Zauważa też, że niedawno Tusk ogłosił, iż odbył podróż po Europie i spotykał się tam z ważnymi politykami. - wskazuje Terlecki.
Tusk zawiódł
Zadaje też pytanie: "Czy Tusk jest jej jeszcze do czegoś potrzebny?" - zastanawia się wicemarszałek Sejmu.
pisze Terlecki.
Jak dodaje, "Tusk obiecywał ofensywę w mediach, ale wycofał się po pierwszych niepowodzeniach i trudnych pytaniach". - czytamy.