- powiedział Dziambor.
Trójki giertychowskie to były zespoły, w skład których wchodzili: policjant, przedstawiciel organu prowadzącego szkołę i przedstawiciel kuratorium. Powoływane były przez wojewodów. Działy, gdy u władzy była koalicja PiS-LPR-Samoobrona. Miały za zadanie kontrolowanie szkół, przede wszystkim pod kątem radzenia sobie z takimi problemami, jak: alkohol, narkotyki, przemoc i kradzieże.
Poseł Konfederacji wskazał, że "ta ustawa jest wprost przeciwieństwem tego, do czego powinniśmy dążyć, czyli jednak do decentralizacji szkolnictwa i doprowadzenia do tego, że szkoły ze sobą w jakiś konkretny sposób konkurują i mogą prowadzić własną politykę programową, edukacyjną pod względem oferty pod wszystkimi możliwymi względami".
"To rodzice powinni decydować"
Przypomniał, że na posiedzeniu sejmowych Komisji: Edukacji, Nauki i Młodzieży oraz Obrony Narodowej, na której procedowany był projekt nowelizacji, złożył w imieniu swojego klubu poprawkę do projektu. Jak mówił, dawała ona większą władzę rodzicom przy wyborze dyrektora szkoły oraz odbierała w tej sprawie głos związkom zawodowym. - powiedział.
- ocenił Dziambor.
- mówił.
- zaznaczył Dziambor.
Zgodnie z rządowym projektem nowelizacji dyrektor szkoły lub placówki będzie miał obowiązek – nie później niż na dwa miesiące przed rozpoczęciem zajęć prowadzonych przez stowarzyszenia lub organizacje – uzyskać szczegółową informację o planie działania na terenie szkoły, konspekt zajęć i materiały wykorzystywane na oferowanych zajęciach, a także uzyskać pozytywną opinię kuratora oświaty dla działań takiej organizacji w szkole lub w placówce. Kurator ma 30 dni na wydanie opinii. Udział ucznia w zajęciach prowadzonych przez stowarzyszenia lub organizacje będzie wymagał pisemnej zgody rodziców niepełnoletniego ucznia lub pełnoletniego ucznia. Komisje sejmowe w ubiegłym tygodniu wprowadziły do projektu zapis wyłączający z tej procedury organizacje harcerskie.
W projekcie zapisano też, że jeśli dyrektor szkoły lub placówki oświatowej nie zrealizuje zaleceń wydanych przez kuratora oświaty, będzie on mógł wezwać go do wyjaśnienia, dlaczego tego nie zrobił. Jeśli dyrektor nadal nie będzie realizował zaleceń, kurator może wystąpić do organu prowadzącego szkołę lub placówkę z wnioskiem o odwołanie dyrektora w czasie roku szkolnego, bez wypowiedzenia.
Minister Czarnek chce wygnać ze szkoły rodziców
- powiedziała w środę w Sejmie Agnieszka Dziemianowicz-Bąk (Lewica).
W środę w Sejmie trwa sprawozdanie komisji o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy – Prawo oświatowe oraz niektórych innych ustaw, zmierzającej do wzmocnienia roli kuratorów oświaty.
- powiedziała posłanka Agnieszka Dziemianowicz-Bąk w imieniu klubu Lewicy.
Dziemianowicz-Bąk w swoim wystąpieniu upomniała się o polskich uczniów. Mówiła o tym, że szkoła to nie tylko budynek i wyposażenie sal. - powiedziała.
Według posłanki szkoła powinna być takim miejscem, które zawsze otoczy ucznia opieką i wsparciem. - podkreśliła.
Szkoła, jak mówiła, powinna mieć dobrego gospodarza, dyrektora i nauczycieli, którzy zbudują bezpieczną i wolną od uprzedzeń przestrzeń dla wszystkich uczniów.
- powiedziała.
Dziemianowicz-Bąk stwierdziła, że szef MEiN Przemysław Czarnek "kolejny raz wchodzi do tego domu z buciorami". - mówiła.
- wskazała.
Lewica przeciwko "Lex Czarnek"
Zaapelowała do ministra Czarnka, by z taką samą energią stworzył ze szkół bezpieczne i dobre miejsca nauki, opieki i rozwoju. Wskazała, że starczyłoby kilka zmian w planach szefa MEiN.
- wyliczała. Zaznaczyła, że psycholodzy są bardzo potrzebni dziś w szkołach ze względu na złą kondycję psychiczną dzieci.
Dziemianowicz-Bąk powiedziała, że liczne środowiska domagają się głosowania przeciwko tej ustawie. - zapewniła.
"Tu nie chodzi o nadzór pedagogiczny, tylko o polityczny nad szkołą"
– powiedział Dariusz Klimczak (KP-PSL) w środę w Sejmie podczas drugiego czytania rządowego projektu nowelizacji ustawy Prawo oświatowe, zmierzającej do wzmocnienia roli kuratora.
– mówił Klimczak.
– wskazał poseł KP-PSL.
Łatwo sobie wyobrazić – mówił – jak szkoła będzie wyglądała. – powiedział Klimczak.
Wskazał, że niedawno jedna z kurator powiedziała, że szczepienia przeciw COVID-19 to eksperyment. "– ocenił.
Pytał też, co się stało z zapowiedzianym w kampanii wyborczej projektem prezydenta Andrzeja Dudy, który miał zapewnić wszystkim rodzicom możliwość współdecydowania o rodzajach, treści i sposobie prowadzenia zajęć dodatkowych. Przypomniał, że projekt ten został złożony w Sejmie.
– mówił Klimczak.
Wskazał też, że jest wiele innych ważnych problemów, którymi powinno się zajmować MEiN, np. żywieniem dzieci w szkołach i wprowadzeniem bezpłatnych obiadów, czy tym, by codziennie były w szkołach lekcje języka obcego. Według niego szkoła powinna uczyć, jak czytać umowy, rozliczać podatki, czy rozróżniać prawdę od kłamstwa. – podkreślił.
W imieniu klubu KP-PSL złożył wniosek o odrzucenie projektu.
PiS broni ustawy
– powiedział w Sejmie szef MEiN Przemysław Czarnek, odnosząc się do zarzutów opozycji, która zarzuca, że przeciwko przepisom protestuje duża część środowiska nauczycieli.
Po przedstawieniu stanowisk klubów głos zabrał szef resortu edukacji i nauki Przemysław Czarnek. Ocenił, że opozycja, krytykując projekt ustawy, użyła argumentów absolutnie oderwanych od rzeczywistości.
Czarnek: Prace nad ustawą przebiegły w sposób demokratyczny
Czarnek mówił, że prace nad ustawą przebiegły w sposób demokratyczny. – mówił. Dodał, że nauczyciele i praktycy z różnych części Polski również współtworzyli projekt noweli.
– pytał Czarnek.
Szef MEiN przekonywał, że szkoły nie mają autonomii. O jej pozbawieniu w wyniku wprowadzenia nowych przepisów mówili posłowie opozycji.
odparł Czarnek.
– dopytywał Czarnek.
Dodał, że przepisy polegają na tym, że NGO-sy mają najpierw zaprezentować rodzicom to, o czym chcą z uczniami rozmawiać. – mówił.
– ocenił Czarnek.
"Wzmocnienie roli kuratora oświaty to konsekwencja realizacji programu wyborczego PiS"
– powiedział Tomasz Zieliński (PiS) w środę w Sejmie podczas drugiego czytania rządowego projektu nowelizacji ustawy Prawo oświatowe.
– powiedział Zieliński.
Wskazał, że w celu wykonywania ustawowych zadań kurator powinien być wyposażony w odpowiednie przepisy prawne wykluczające dowolność stosowania Prawa oświatowego.
– powiedział poseł PiS.
Mówił, że w Prawie oświatowym brakuje uregulowania prawnego zakończenia procedury wydania zaleceń po kontroli kuratoryjnej w szkole lub placówce oświatowej, a także sprawowania skutecznego nadzoru ponad placówkami i szkołami niepublicznymi.
– powiedział Zieliński.
Mówił, że w tym samym projekcie uregulowano warunki działalności w szkołach organizacji i stowarzyszeń, które do tej pory zależały od uzyskania pozytywnej opinii rady pedagogicznej i rady rodziców.
– poinformował.
– powiedział.
Zapowiedział, że PiS będzie głosować za uchwaleniem nowelizacji.