Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemieckie media ostro o Scholzu: Jego taktyka zaczyna się na nim mścić. I słusznie

22 kwietnia 2022, 21:07
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
W wywiadzie, opublikowanym w piątek na łamach "Spiegla” kanclerz Olaf Scholz tłumaczył, że priorytetem jego rządu jest uniknięcie konfrontacji krajów NATO z Rosją, która mogłaby się przerodzić nawet w wojnę nuklearną – tym tłumaczył opieszałość swojego rządu w kwestii dostaw broni dla Ukrainy. Jednak media niemieckie są sceptyczne. "Czy Scholz naprawdę uważa, że decyzja Władimira Putina o użyciu broni jądrowej, przeciwko komukolwiek, zależy od dostarczenia przez Niemcy kilku bojowych wozów piechoty lub haubic na Ukrainę?” – pisze portal dziennika „Heilbronner Stimme”.

"Heilbronner Stimme” zastanawia się też, czy "kanclerz naprawdę uważa, że Putin inaczej oceniłby rozpoczęty w tym tygodniu proces wymiany broni ze Słowenią (która wyśle w zamian swoje czołgi T-72 Ukrainie - PAP), niż byłoby to w przypadku bezpośredniej dostawy broni z Niemiec na Ukrainy”.

"Nawet ciągłe odwoływanie się Scholza do skoordynowanych działań krajów NATO nie pokrywa się z faktami, ponieważ wielu sojuszników, takich jak USA, Francja czy Holandia, od dawna dostarcza ciężkie uzbrojenie na Ukrainę” – dodaje "Heilbronner Stimme” i zauważa, że presja na kanclerza będzie wzrastać, szczególnie że na przyszły tydzień Unia zapowiedziała złożenie do Bundestagu wniosku o dostawę ciężkiej broni dla Ukrainy.

"Scholz przyparty do ściany"

Ten plan Unii może być ryzykowny, i to dla wszystkich stron, ale w pierwszej kolejności dla kanclerza Scholza – zauważa gazeta "Pforzheimer Zeitung” i dodaje, że Scholz "pełni urząd dopiero od kilku miesięcy, ale już został przyparty do ściany”.

"Jego dotychczasowa taktyka odpierania zarzutów nieporadnymi frazesami teraz zaczyna się na nim mścić. I słusznie” – komentuje "Pforzheimer Zeitung”. "Teraz, jeśli wniosek Unii uzyska większość, będzie to ciężką porażką kanclerza. Zasadniczo musiałby wtedy zgłosić wniosek o wotum zaufania”.

"To równocześnie ryzykowny krok dla całej koalicji rządowej.(…)z kolei Unia ryzykuje utratą reputacji, wykorzystując wojnę do intryg politycznych. W ten sposób nie zyskuje się współczucia” – podsumowuje „Pforzheimer Zeitung”.

"Szkoda, że kanclerz Scholz nie wyjaśnił motywów swojej zwłoki tak dokładnie już wcześniej” – komentuje piątkowy wywiad w "Spieglu” dziennik "Frankfurter Rundschau”.

"Wtedy prawdopodobnie nie wyszedłby na prokrastynatora, lecz polityka, który w obliczu złożonej sytuacji balansuje między wsparciem militarnym i pomocą dla Ukrainy z jednej strony, a potencjalnymi zagrożeniami dla bezpieczeństwa kraju, takimi jak wojna nuklearna, żądania własnej partii, koalicjantów i zachodnich sojuszników”.

"Czy wywiad ten coś zmieni, to się dopiero okaże. Na pewno jednak debata publiczna powinna mniej dotyczyć osoby kanclerza, a bardziej skupić się na tym, jak faktycznie można pomóc ludziom w Ukrainie” – dodaje "Frankfurter Rundschau”. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj