Zapytany przez dziennikarzy o to, dlaczego obawia się, iż dostarczenie Ukrainie czołgów mogłoby doprowadzić do wojny nuklearnej, Scholz odparł, że nie ma w takich kwestiach "podręcznika" określającego jasno zasady, na podstawie których można by ocenić, kiedy Niemcy staną się stroną wojny na Ukrainie.
"Najwyższy priorytet"
- - podkreślił kanclerz.
- - wyjaśnił Scholz.
Kanclerz jest krytykowany przez opozycję za zwlekanie z decyzjami w sprawie dostaw broni dla Ukrainy. W Niemczech dyskusja na ten temat toczy się już od miesięcy.
"Mamy świadomość skutków dwóch wojen światowych"
Jak oświadczył kanclerz, Niemcy . -podkreślił Schulz, odpowiadając na zarzuty o opieszałość Niemiec w kwestii dostaw broni dla Ukrainy. - zapewnił i przypomniał, że Niemcy dostarczyły już ukraińskim siłom broń przeciwpancerną i przeciwlotniczą, amunicję, pojazdy i wiele rodzajów sprzętu wojskowego z zasobów Bundeswehry.
Kanclerz ocenił jednak, że możliwości niemieckich sił zbrojnych, jeśli chodzi o dalsze dostawy broni pochodzącej z ich rezerw, . – podkreślił.
Dodał, że Niemcy , która będzie wykorzystana podczas walk na wschodzie Ukrainy. - . Wyjaśnił też, że ważne jest, aby sprzęt wojskowy można było wykorzystać- dodał kanclerz.
– podkreślił.
Jak dodał, Niemcy , która mogłaby doprowadzić do rozlania się konfliktu.
Ocenił, że .
Embargo? "To nie przyspieszy zakończenia wojny"
Scholz powiedział jednak, że jego zdaniem wprowadzenie przez Niemcy embarga na rosyjski gaz nie przyspieszy zakończenia wojny. - - ocenił kanclerz.
Niemniej przyznał, że Berlin powinien był wcześniej zadbać o dywersyfikację dostawców surowców energetycznych. - podkreślił.
Kanclerz bronił jednak decyzji polityków SPD, m.in. byłego szefa MSZ Franka-Waltera Steinmeiera i byłego kanclerza Gerharda Schroedera, w sprawie Rosji, przekonując, że "podkreślił Scholz.