Dziennik Gazeta Prawana logo

W Sejmie atak na Hennig-Kloskę. "Zrobiła pani z Polaków śmieciarzy"

dzisiaj, 10:50
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Paulina Hennig-Kloska
W Sejmie jest wniosek o wotum nieufności wobec min. Hennig-Kloski/PAP
Nieprawidłowości w programie Czyste Powietrze, wprowadzenie systemu kaucyjnego, ograniczenia w wyrębie lasów i dopłaty do samochodów elektrycznych - to główne zarzuty posłów PiS i Konfederacji, którzy złożyli wniosek o odwołanie ministry klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski. "Zrobiła pani z Polaków śmieciarzy" - grzmiał Janusz Kowalski z PiS.

Sejm debatuje w czwartek nad wnioskiem o odwołanie ministry klimatu Pauliny Hennig-Kloski. Przedstawiciele wnioskodawców, posłowie PiS i Konfederacji, zarzucili szefowej MKiŚ m.in. nieprawidłowości w realizacji programu „Czyste Powietrze”.

Poseł PiS o problemach "Bogu ducha winnych beneficjentów"

W ocenie Krzysztofa Mulawy z Konfederacji ministra resortu klimatu i środowiska "doprowadziła do rozszczelnienia listy ZUM (zielonych urządzeń i materiałów - PAP), wydatkując setki milionów złotych na urządzenia, pompy ciepła, których tabliczki znamionowe były sfałszowane". Mulawa zarzucił też MKiŚ kilkunastomiesięczne opóźnienia w wypłacie dotacji dla firm, które obsługiwały ten program, a także żądanie zwrotu dotacji od "Bogu ducha winnych beneficjentów”.

System kaucyjny jednym z zarzutów

Zdaniem Janusza Kowalskiego (PiS) system kaucyjny przygotowany przez resort klimatu został wprowadzony wbrew opinii większości Polaków, a korzystają na nim zagraniczne koncerny. Według niego polityka MKiŚ kierowanego przez Hennig-Kloskę doprowadziła również do zapaści w gospodarce leśnej; ograniczono wyręb, co doprowadziło do strat Lasów Państwowych, a także braku surowca dla polskiego przemysłu drzewnego, a zimą do problemów z zaopatrzeniem w pellet. W trakcie debaty w Sejmie nad wotum nieufności Janusz Kowalski z PiS mówił, że wprowadzeniem systemu kaucyjnego Paulina Hennig-Kloska "zrobiła z Polaków śmieciarzy". Poseł zwrócił się także do wicemarszałka Sejmu Szymona Hołowni. "Mam nadzieję, że zagłosuje pan zgodnie ze swoim sumieniem, a nie dlatego że szantażuje pana Donald Tusk" - mówił polityk PiS. Mulawa i Kowalski stwierdzili również, że dopłaty do samochodów elektrycznych trafiały głównie do chińskich producentów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj