Biuro Bezpieczeństwa Narodowego ogłosiło w czwartek ważną decyzję kadrową głowy państwa. Prezydent Karol Nawrocki nadał stopnie generalskie i admiralski 12 oficerom. Wybrał on symboliczną datę – 2 maja, czyli Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej. To właśnie wtedy, punktualnie w południe, nowi dowódcy odbiorą nominacje podczas ceremonii w Pałacu Prezydenckim.
Dwóch generałów dywizji i kontradmirał
Najwyższe awanse w tej turze otrzymali dowódcy kluczowych jednostek operacyjnych. Prezydent mianował na stopień generała dywizji:
- gen. bryg. Dariusza Lewandowskiego – dowódcę 18 Dywizji Zmechanizowanej,
- gen. bryg. Michała Strzeleckiego – dowódcę Komponentu Wojsk Specjalnych.
Marynarka Wojenna również zyskała nowego lidera. Na stopień kontradmirała awansował:
- kmdr Przemysław Karaś – zastępca dowódcy Centrum Operacji Morskich.
Dziewięć nowych gwiazdek generalskich
Prezydent wzmocnił również kadrę na poziomie brygad. Stopień generała brygady otrzymało dziewięciu pułkowników:
- płk Dariusz Dróżdż (20 Brygada Zmechanizowana),
- płk Krzysztof Duda (12 Brygada Zmechanizowana),
- płk Marcin Dusza (21 Brygada Strzelców Podhalańskich),
- płk Piotr Gołos (25 Brygada Kawalerii Powietrznej),
- płk Jarosław Kowalski (I zastępca dowódcy WOT),
- płk Andrzej Kupis (Zarząd Wojsk Rakietowych i Artylerii),
- płk Andrzej Lis (zastępca Dowódcy Transformacji),
- płk Piotr Męczyński (18 Brygada Artylerii),
- płk Robert Polak (Sztab Generalny WP).
MON stawia na dowódców "z linii"
Minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz podkreśla, że te nominacje porządkują strukturę dowodzenia. Szef resortu zaznaczył, że wielu oficerów od dawna pełni obowiązki na stanowiskach przewidzianych dla generałów, mimo posiadania niższego stopnia.
Ministerstwu zależało szczególnie na docenieniu tych, którzy dowodzą dywizjami i brygadami bezpośrednio w terenie. Chciałbym, aby te etaty zostały wypełnione przez ludzi na linii – tłumaczył Kosiniak-Kamysz.