– powiedział w sobotę na konferencji prasowej na Stadionie Narodowym w Warszawie premier Morawiecki.
Stwierdził, że takiego powrotu do normalności nie ma. I dodał, że chciałby, aby akcja z billboardami, która będzie też odbywać się w mediach społecznościowych, „była krzykiem tych, którzy zostali bestialsko zamordowani na ulicach miast i miejscowości”.
"Stop Russia now!"- billboardowa akcja
– dodał premier.
Dodał, że nad tym, co dzieje się na Ukrainie, nie można przejść do porządku dziennego. W opinii premiera, reakcja na wydarzenia na Ukrainie świadczą „o naszym człowieczeństwie”.
Jak ocenił premier, te zbrodnie "to nie jest żadna samowola, to jest specjalna operacja". Zaznaczył, że w Polsce "dobrze pamiętamy niewolę rosyjską, dobrze pamiętamy, co to jest żyć pod czyimś butem, nie chcemy tego".
- podkreślił Morawiecki.
"Niemcy, Francja, Austria, Włochy muszą zrobić jak najwięcej"
– mówił premier Mateusz Morawiecki.
W trakcie sobotniej konferencji prasowej, inaugurującej billboardową akcję "Stop Russia now”, szef rządu zapowiedział wizytę w Niemczech.
Dopytywany przez dziennikarzy o szczegóły tej wizyty, premier powiedział: .
- dodał premier.