Jak wynika z informacji Polskiej Agencji Prasowej, prezes PiS Jarosław Kaczyński w wezwaniu przedsądowym skierowanym do szefa PO Donalda Tuska domaga się usunięcia wpisu na Twitterze dotyczącego wyborów w USA, zamieszczenia przeprosin na tym portalu oraz wpłaty 10 tys. zł na rzecz pomocy uchodźcom z Ukrainy.
Wezwanie ma związek z wpisem, jaki Tusk zamieścił na Twitterze 19 kwietnia. - napisał lider PO.
"Drogi Jarosławie: Namawiam - stań do debaty"
Tusk pytany był na konferencji prasowej w Korczynie w woj. podkarpackim, czy przeprosi prezesa PiS za to, co napisał. - - odpowiedział lider PO.
Zapewnił, że na pewno nie da się zastraszyć. - - powiedział Tusk.
Podkreślił, że pamięta memy na przykład sekretarza generalnego PiS-u Krzysztofa Sobolewskiego z sugestią, - powiedział szef PO. Według niego, . - - zaznaczył Tusk.
- dodał lider PO.
Jak wynika z informacji PAP, reprezentujący Kaczyńskiego prawnicy przed weekendem przesłali do Tuska ostateczne wezwanie przedsądowe, w którym domagają się spełnienia przez niego kilku świadczeń, pod rygorem skierowania sprawy na drogę sądową. Lider PiS domaga się, by Tusk w ciągu 24 godzin od chwili otrzymania wezwania zamieścił na swoim twitterowym koncie przeprosiny, które miałyby być przez tydzień "przypięte" na samym początku strony głównej jego profilu.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.