Dziennik Gazeta Prawana logo

Politycy PiS spiskują przeciwko Morawieckiemu? Terlecki KOMENTUJE

28 lipca 2022, 10:26
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Ryszard Terlecki
<p>Ryszard Terlecki</p>/Agencja Wyborcza.pl
"Nie jestem spiskowcem" - powiedział w czwartek wicemarszałek Sejmu, szef klubu PiS Ryszard Terlecki, pytany o spotkania, które odbywały się w Ministerstwie Aktywów Państwowych. "Nie widzę w tym spisku. To raczej próba dogadania się w części klubu, która uważa się za najtwardsze PiS" - dodał.

Chodzi o doniesienia o grupie o grupie czołowych polityków Prawa i Sprawiedliwości spiskującej przeciwko premierowi Mateuszowi Morawieckiemu. Prezes PiS Jarosław Kaczyński pytany o te doniesienia w wywiadzie dla Polska Times mówił, że bez jego zgody, premiera by się nie dało odwołać; takiej zgody nie ma; Mateusz Morawiecki zostaje na stanowisku premiera; jeżeli wygramy wybory to sądzę, że rzadko się zdarza, by ktoś zwycięskiego premiera zmieniał.

W czwartek Radiu WNET wicemarszałek Sejmu pytany o spotkania, które odbywały się w Ministerstwie Aktywów Państwowych, został zapytany o to, czy jest "spiskowcem". - zapewnił.  - podkreślił.  - zaznaczył Terlecki.

Terlecki o szczegółach spotkania

Jak dodał, wektorem tych spotkań było "przekonanie, że Prawo i Sprawiedliwość powinno wywierać większy wpływ na politykę Zjednoczonej Prawicy". Dopytywany, kto inny wywiera wpływ, jeśli nie PiS, Terlecki odparł: "mamy - nie można tego ukrywać - różnicę zdań wewnątrz obozu, nie tylko różnicę zdań z koalicjantami, dotyczące różnych spraw, także kwestii polityki wobec Unii Europejskiej". - powiedział szef klubu PiS.

Pytany, czy grupa uczestnicząca w tych spotkaniach może kiedyś zwiększyć swój udział w rządzie, Terlecki powiedział, że "wśród uczestników tych spotkań było sporo ministrów, więc nie udział w rządzie tej grupy wydaje mi się wystarczający mocny". Dopytywany wobec tego, czy któraś z tych osób może otrzymać tekę premiera, polityk zapewnił, że "nie, to jest nierealne".  - podkreślił.

Terlecki był także pytany, który z kryzysów jest dla partii rządzącej najtrudniejszy.  - powiedział. Jak zaznaczył, "dla wszystkich Polaków drożyzna jest w tej chwili najpoważniejszym wyzwaniem".

Dopytywany, czy rząd wytrzyma napór tych kryzysów, Terlecki powiedział, że jest optymistą.  - wyjaśnił.  - powiedział.

Polityk podkreślił, że "trzeba jasno powiedzieć, że te próby wywołania paniki dotyczącej węgla czy gazu niekoniecznie są rzetelne".  - zapewnił. W jego ocenie "problemem są ceny i tu trzeba skutecznych i stanowczych działań rządu i takie są podejmowane. 

Autorka: Anna Kruszyńska

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj