Scholz powiedział na konferencji prasowej po spotkaniu z przywódcą Chin Xi Jinpingiem, że poprosił go o wykorzystanie „jego wpływu” na Rosję, aby ta przerwała swoją "agresywną wojnę” przeciwko Ukrainie. Opowiedział się też przeciwko jakiejkolwiek zmianie statusu quo Tajwanu, która nie byłaby dokonana pokojowo i za zgodą obu stron. – ocenił dr Bogusz.
Ekspert: Celem Pekinu jest rozbicie wspólnoty transatlantyckiej
Według eksperta OSW celem Pekinu jest rozbicie wspólnoty transatlantyckiej, a przynajmniej powstrzymanie koordynacji pomiędzy USA a UE w odniesieniu do Chin. – ocenił dr Bogusz.
Podkreślił jednak, że w Niemczech są siły dążące do zmian. – zaznaczył. – zwrócił uwagę dr Bogusz, odnosząc się do najnowszego sondażu ARD-DeutschlandTrend.
Wizyta Scholza wywołała kontrowersje na Zachodzie
W sondażu 49 proc. respondentów oceniło, że Niemcy powinny ograniczyć współpracę gospodarczą z Chinami. Co trzeci ankietowany opowiedział się za kontynuowaniem relacji z Pekinem w dotychczasowym zakresie, a tylko co dziesiąty – za ich rozszerzeniem. Aż 87 proc. badanych uznało, że rząd w Berlinie powinien zadbać o większą niezależność gospodarczą Niemiec od krajów niedemokratycznych.
Piątkowa wizyta Scholza w Chinach wywołała kontrowersje na Zachodzie, w tym wewnątrz niemieckiej koalicji rządzącej. Podsyciła dyskusję na temat uzależnienia niemieckiej gospodarki od ChRL i jedności Zachodu wobec tego kraju w kontekście jego bliskich związków z Rosją. Zrodziła również porównania do skompromitowanej polityki Berlina wobec Moskwy.