Dziennik Gazeta Prawana logo

Komisyjno-partyjna nerwowość w PiS. Co ma przykryć powrót Kaczyńskiego do rządu?

15 czerwca 2023, 06:34
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jarosław Kaczyński, Mariusz Błaszczak
Prezes PiS Jarosław Kaczyński (C) oraz wicepremier, minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak (P)/PAP
W PiS wciąż nie wyklucza się wariantu, w którym komisja ds. wpływów rosyjskich na polską politykę w latach 2007–2022 ostatecznie nie powstanie. Sprawę już przykrywają dyskusje o możliwym powrocie Jarosława Kaczyńskiego do rządu.

PiS wciąż zastanawia się nad wyborem kandydatów do komisji. Sprawa ta miała być dyskutowana wczoraj po południu na spotkaniu władz partii. Jednocześnie w Sejmie trwają prace nad prezydencką nowelizacją ustawy, która częściowo wybija jej zęby.

Zgodnie z propozycjami Andrzeja Dudy nie mogliby w niej zasiadać parlamentarzyści, usunięta ma być możliwość stosowania „środków zaradczych” (takich jak zakaz pełnienia funkcji publicznych na okres do 10 lat) czy zmieniona droga odwoławcza (do sądów powszechnych, a nie do administracyjnych). Wczoraj w Radiu Plus szef klubu PiS Ryszard Terlecki zasugerował, że termin zgłaszania kandydatów może być wydłużony, a jednym z potencjalnych kandydatów jest Sławomir Cenckiewicz, historyk i były członek Kolegium IPN.

Zasadniczo PiS wstrzymuje się ze wszelkimi ruchami do czasu przeprocedowania prezydenckiej nowelizacji. Wczoraj po południu obradowała nad nią sejmowa komisja administracji i spraw wewnętrznych. Jeszcze przed posiedzeniem nasz rozmówca z partii rządzącej przekonywał, że zmiany nie będą rewolucyjne, tylko „doprecyzowujące”. PiS zaproponował trzy. Pierwsza zmiana dotyczy decyzji administracyjnych wydawanych wobec osób, które „nie dają rękojmi należytego wykonywania czynności w interesie publicznym”. PiS uważa, że to zbyt niedookreślone pojęcie i proponuje usunąć przepis. Druga poprawka zakłada usunięcie z projektu wszystkich odniesień do środków zaradczych, które prezydencka nowela i tak eliminuje. Trzecia, że w związku z upłynięciem wczoraj terminu na wskazanie kandydatów do komisji kolejny termin wskaże marszałek Sejmu. PiS popiera też pomysł prezydenta, by odwołanie od decyzji komisji było do sądów powszechnych, i doprecyzowuje, że pierwszą instancją powinien być sąd apelacyjny, a drugą Sąd Najwyższy.

CZYTAJ WIĘCEJ W ELEKTRONICZNYM WYDANIU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Autor bez zdjęcia
Grzegorz Osiecki

Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej od 2009 r. specjalizujący się w tematyce politycznej, ekonomicznej, w tym finansów publicznych, ubezpieczeń społecznych i polityki społecznej. Laureat Grand Press Economy w 2019 roku. Nominowany do Grand Press w kategorii news w 2018. Wcześniej dziennikarz radiowej „Trójki”, Informacyjnej Agencji Radiowej, telewizyjnej Panoramy w TVP 2 i „Dziennika".

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSkładka zdrowotna z kilkoma progami. Ma powstać nowy model »
Tomasz Żółciak

Dziennikarz zajmujący się tematami politycznymi, współautor podcastu „Z drugiej strony". Związany z DGP nieprzerwanie od 2010 roku. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW oraz Centrum Europejskiego UW.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSkładka zdrowotna z kilkoma progami. Ma powstać nowy model »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj