Film "Wpadka II" jest ostrzejszy. Bo tym razem Jarosław Kaczyński nie apeluje już tylko o to, by 7 czerwca głosować na... Platformę Obywatelską. W klipie pojawiają się także animowane ludziki, które bełkoczą po angielsku.

>>> Zobacz najnowszy spot PO

"Trzeba mówić nie tylko po angielsku, ale być i tam, gdzie decyzje zapadają" - mówi lektor. To czytelna aluzja do słabej znajomości języków obcych przez polityków Prawa i Sprawiedliwości oraz przypomnienie tego, że partia Jarosława Kaczyńskiego należy do marginalnej frakcji w europarlamencie, która - jak twierdzi PO - nie ma siły przebicia.

Sam Donald Tusk jeszcze do niedawna niezbyt wprawnie władał angielskim. Korepetycje przyniosły efekt i teraz nie wstydzi się już nawet witać oficjalnych gości. Choć akcent premiera budzi wesołość u Lecha Kaczyńskiego.

p