Ziobro, który we wtorek przyjechał do Tarnowa, aby poprzeć kandydaturę posła Piotra Saka w wyborach do Sejmu mówił podczas briefingu prasowego: Niemcy chcą być europejskim mocarstwem, chcą umieścić na urzędzie polskiego premiera swojego człowieka, można powiedzieć swojego Niemca, bo tak traktują Donalda Tuska.

Reklama

W ocenie lidera Suwerennej Polski, dzieje się tak dlatego, bo Tusk prowadzi politykę korzystną dla interesów Niemiec, a nie Polski.

"Nikczemnie oskarżają nas o problemy"

Niestety Donald Tusk zawsze realizował interesy niemieckie, a nie polskie, dlatego Niemcy tak bardzo angażują się w polskie wybory i dlatego tak nikczemnie oskarżają nas o problemy, które sami stworzyli, mianowicie zaprosili miliony uchodźców do Europy nie pytając nikogo, a teraz oskarżają bezczelnie, że to jest nasza wina, rządu Zjednoczonej Prawicy - kontynuował Ziobro.

Minister sprawiedliwości podczas pobytu na ziemi tarnowskiej wziął udział w uroczystości złożenia wieńców przy tablicy upamiętniającej Polaków przetrzymywanych w tarnowskim więzieniu przez Niemców w latach 1939-1945, a także w uroczystości złożenia wieńców z okazji 79. Rocznicy Pacyfikacji wsi Jamna.