Dziennik Gazeta Prawana logo

Polska nadal czeka na pieniądze z KPO. Bartoszewski: Jest nadzieja, że będą jeszcze w tym roku

18 października 2023, 18:14
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Władysław Teofil Bartoszewski
Warszawa, 05.10.2023. Poseł KP PSL Władysław Teofil Bartoszewski. PAP/Albert Zawada/PAP
Jest szansa na odblokowanie pieniędzy z KPO. Nic się nie dzieje z dnia na dzień - powiedział w środę w Polskim Radiu 24 Władysław Teofil Bartoszewski (PSL). Ocenił, że jest nadzieja, że jeszcze w tym roku będą te środki.

W czasie kampanii wyborczej lider PO Donald Tusk złożył przysięgę, że w dzień po zakończeniu tegorocznych wyborów parlamentarnych uda się do Brukseli i skutecznie odblokuje środki z Krajowego Planu Odbudowy, których wypłatę Polsce wstrzymuje Unii Europejska.

Bartoszewski pytany w Polskim Radiu 24 o to, "co z pieniędzmi z KPO, które miały być na drugi dzień", odpowiedział: "To była ewidentnie nieprecyzyjna wypowiedź, ponieważ w jeden dzień pieniędzy zmobilizować nie można".

Dopytywany o to, czyja była nieprecyzyjna wypowiedź, odparł: "Tego, który o tym mówił". Natomiast oczywiście jest szansa na odblokowanie tych pieniędzy. Nic się nie dzieje z dnia na dzień - zaznaczył polityk.

Wskazał, że żeby to się wydarzyło trzeba zacząć prace nad nową ustawą o Sądzie Najwyższym. Zaznaczył, że najpierw musi zostać powołany Sejm. Może być to projekt pierwszej ustawy, która wejdzie do Sejmu. Ja nie jestem zwolennikiem procedowania ustaw tak, jak to robił rząd PiS-u, że w ciągu 24 godzin była ustawa, a w ciągu 48 godzin był już podpis prezydenta. (...) My byśmy przygotowali i przegłosowali taki projekt ustawy, który byłby akceptowalny dla Brukseli. Wtedy Bruksela jest w stanie zacząć przesyłać środki - wyjaśnił. Ocenił, że "jest nadzieje, że jeszcze w tym roku będą".

Komisja Europejska na początku czerwca ub. roku zaakceptowała polski KPO, co było krokiem w kierunku wypłaty przez UE 23,9 mld euro dotacji i 11,5 mld euro pożyczek w ramach Funduszu Odbudowy, jednak pieniądze nie zostały wypłacone. KE zaznaczyła, że polski KPO "zawiera kamienie milowe związane z ważnymi aspektami niezależności sądownictwa, które mają szczególne znaczenie dla poprawy klimatu inwestycyjnego i stworzenia warunków dla skutecznej realizacji" i że "Polska musi wykazać, że te kamienie milowe zostały osiągnięte przed dokonaniem jakichkolwiek wypłat w ramach Funduszu Odbudowy".

W lutym br. prezydent Andrzej Duda skierował do TK - w trybie kontroli prewencyjnej - nowelizację ustawy o Sądzie Najwyższym. Politycy PiS - autorzy ustawy - przekonywali, że jej przyjęcie będzie kluczowe dla otrzymania przez Polskę środków z unijnego Funduszu Odbudowy w ramach KPO. Nowelizacja przewiduje m.in., że sprawy dyscyplinarne i immunitetowe sędziów ma rozstrzygać Naczelny Sąd Administracyjny, a nie – jak obecnie – Izba Odpowiedzialności Zawodowej SN. Wniosek prezydenta nadal czeka na rozstrzygnięcie go przez TK. (PAP)

autor: Katarzyna Krzykowska

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj