We wtorek odbyło się posiedzenie sejmowej komisji ds. Unii Europejskiej, pierwsze po wyborze jej prezydium w Sejmie nowej kadencji. Na początku obrad członek komisji Marcin Przydacz (PiS) złożył wniosek, by komisja uzupełniła porządek obrad o dyskusję nad przygotowanym przez jego klub projektem uchwały poświęconej propozycjom zmian traktatów unijnych.

Reklama

Parlament Europejski w przyjętej w ubiegłym tygodniu w Strasburgu rezolucji opowiedział się za zmianą traktatów. Główne proponowane zmiany to rezygnacja z zasady jednomyślności w głosowaniach w Radzie UE w 65 obszarach i przeniesienie kompetencji z poziomu państw członkowskich na poziom UE, m.in. poprzez utworzenie dwóch nowych kompetencji wyłącznych UE - w zakresie ochrony środowiska oraz bioróżnorodności (art.3 TFUE) - oraz znaczne rozszerzenie kompetencji współdzielonych (art.4), które obejmowałyby siedem nowych obszarów: politykę zagraniczną i bezpieczeństwa, ochronę granic, zdrowie publiczne, obronę cywilną, przemysł i edukację.

Na początku ubiegłego tygodnia - jeszcze przed głosowaniem w PE - klub PiS przygotował uchwałę odnosząca się do tej propozycji, dot. "zatrzymania niebezpiecznych dla Rzeczypospolitej Polskiej zmian Traktatu o Unii Europejskiej oraz Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej". We wtorek został mu nadany numer druku i projekt został skierowany do I czytania w Komisji do Spraw Unii Europejskiej.

Wniosek zgłoszony na wtorkowym posiedzeniu komisji przez Przydacza nie uzyskał większości w głosowaniu - za głosowało 12 posłów, przeciw 21. - Komisja głosami KO, Trzeciej Drogi i Lewicy blokuje możliwość pracy nad tym projektem. Czego się boją? Czy przyszłość UE nie powinna być przedmiotem zainteresowania Sejmu? Czy Marszałek Hołownia obiecując dalsze prace - celowo wrzucił projekt do swojej zamrażarki? - napisał po głosowaniu na Twitterze poseł PiS.

Reklama

Przewodniczący komisji Michał Kobosko podkreślił podczas debaty, że "temat dotyczący przyszłości UE, ewentualnych zmian traktatowych, gdyby miało do nich dojść, choć wiedzie do tego długa i skomplikowana droga, jest tematem ważnym, który będzie tematem obrad w tej komisji". Zapowiedział, że prezydium komisji rozważa powołanie podkomisji stałej, która zajmie się tematem ewentualnych zmian traktatowych. - Uznajemy ten temat za jeden z najważniejszych dla przyszłości Unii Europejskiej i pozycji Polski w UE - powiedział.

Sejm RP zdecydowanie sprzeciwia się propozycjom zmian systemu instytucjonalnego Unii Europejskiej przedstawionym w sprawozdaniu Komisji Spraw Konstytucyjnych Parlamentu Europejskiego z 25 października 2023 r. w sprawie zmian traktatów - czytamy w projekcie uchwały. Jak podkreślono, jednocześnie Sejm ma wyrazić "poparcie dla obecności Rzeczypospolitej Polskiej w Unii Europejskiej, będącej sojuszem współpracujących ze sobą, równych, wolnych i suwerennych państw".

Jak czytamy w projekcie, "propozycje zawarte w sprawozdaniu (komisji PE - PAP) prowadzą do pozbawienia Rzeczypospolitej Polskiej możliwości samodzielnego podejmowania istotnych decyzji w zakresie polityki zagranicznej, obronności, ochrony granic, bezpieczeństwa (w tym bezpieczeństwa energetycznego), spraw wewnętrznych, wymiaru sprawiedliwości, polityki społecznej, polityki monetarnej, polityki podatkowej i w innych obszarach istotnych z punktu widzenia interesów państwa". "Sejm RP stwierdza, że przyjęcie tych propozycji naruszałoby Konstytucję RP, w szczególności zaś byłoby niezgodne z zasadą zwierzchniej władzy Narodu, wyrażoną w art. 4 Konstytucji RP" - napisano w projekcie.

Sejm RP zobowiązuje Radę ministrów, aby przedstawiciele RP w Radzie i Radzie Europejskiej każdorazowo głosowali przeciwko tego rodzaju zmianom - dodano. W projekcie zwrócono się również do europarlamentarzystów: Sejm RP wzywa wszystkich Posłów do Parlamentu Europejskiego, aby - realizując swoje konstytucyjne zobowiązania wobec Rzeczypospolitej Polskiej i Narodu - zagłosowali przeciw przyjęciu sprawozdania Komisji Spraw Konstytucyjnych PE z 25 października 2023 r. w sprawie zmian traktatów - czytamy.

Jak podkreślono, "jakiekolwiek zmiany systemu instytucjonalnego UE skutkujące przekazaniem instytucjom unijnym kompetencji władzy państwowej wymagają ratyfikacji, na którą Sejm i Senat muszą wyrazić zgodę większością 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów i senatorów".