Dziennik Gazeta Prawana logo

Media: Amerykański biegły okradziony w Hiszpanii. W tle śledztwo smoleńskie

16 lutego 2024, 08:20
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Prokuratura Krajowa
Prokuratura Krajowa/Agencja Gazeta
Dziennikarze Radia ZET ujawnili odkrycie, które polskim służbom było znane od końca lata 2023 roku. Te jednak zamiast skupić się na wyjaśnianiu sprawy, podejmowały działania mające na celu zabezpieczenie informacji przed wyciekiem do opinii publicznej.

Z ustaleń ustaleń dziennikarzy śledczych Mariusza Gierszewskiego i Radosława Gruki z Radia ZET oraz RadioZET.pl wynika, że w sierpniu ubiegłego roku w Hiszpanii okradziono eksperta będącego członkiem Międzynarodowego Zespołu Biegłych, powołanego w ramach śledztwa dotyczącego katastrofy smoleńskiej. Skradziony został m.in. laptop i dysk twardy zawierający kopie materiałów dowodowych ze śledztwa. W prokuraturze sprawę zamieciono pod dywan. 

Gdy po raz pierwszy usłyszałem o tej sprawie, myślałem, że to scenariusz z Jamsa Bonda, ale to wszystko jest prawda - mówił w podcaście "Podejrzani Politycy EXTRA" Mariusz Gierszewski. - Nie wszczęto śledztwa w sprawie tej zagadkowej kradzieży. Poprzestano na zapewnieniu biegłego, że "część jego sprzętu elektronicznego była zabezpieczona przed dostępem osób nieuprawnionych". O kradzieży nic nie wiedziało obecne kierownictwo resortu sprawiedliwości - dodał. 

Okradziony to obywatel amerykański, który zajmuje się animacją kryminalistyczną. 

"W marcu 2019 roku wszedł on w skład Międzynarodowego Zespołu Biegłych powołanych przez Prokuraturę Krajową w toku śledztwa dotyczącego katastrofy smoleńskiej. Według naszych informacji biegły miał dostęp do wszystkich materiałów i dowodów zgromadzonych przez prokuratorów" - czytamy na stronie radiozet.pl. 

Według ustaleń dziennikarzy, do kradzieży doszło w wypożyczalni aut w Barcelonie. Złodzieje wywołali biegłego pod błahym pretekstem z samochodu, a w tym czasie drugi złodziej okradł samochód.

Z udostępnionych informacji wynika, że skradziono m.in. laptopa, Ipada i dyski zewnętrzne. Na jednym z dysków znajdował się folder "21st Smolensk" z kopiami materiałów dowodowych polskiej prokuratury. 

Pomimo wezwania na miejsce służb, policjanci nie mogą podjąć interwencji od razu bez oficjalnego zgłoszenia kradzieży. Niejasne jest, dlaczego biegły zgłosił kradzież dopiero dzień później.  Z niewiadomych powodów policja hiszpańska szybko zamknęła sprawę z powodu braku wykrycia sprawców. Również polska Prokuratura Krajowa uznaje sprawę za zakończoną. 

"W zakresie informacji dotyczących dokonanego na obywatelu amerykańskim napadu rabunkowego należy zwrócić się do właściwych władz hiszpańskich. Z otrzymanych od biegłego informacji wynika, że część z posiadanego przez niego sprzętu elektronicznego była zabezpieczona przed dostępem osób nieupoważnionych. Zespół Śledczy nr 1 Prokuratury Krajowej od momentu nawiązania współpracy zobowiązał wszystkich powołanych w sprawie biegłych do właściwego zabezpieczania przekazywanych im w formie elektronicznej materiałów. W Polsce nie toczyło się postępowanie dotyczące ewentualnego przestępstwa" – poinformował Radio ZET prokurator Przemysław Nowak. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj