Dziennik Gazeta Prawana logo

Jaki o "zbrodni Tuska". "KPO to pożyczki, które musimy oddać"

26 lutego 2024, 09:07
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
BRIEFING W MINISTERSTWIE SPRAWIEDLIWOSCI W WARSZAWIE
Patryk Jaki/newspix.pl
"Musimy zadać sobie pytanie, czy jest większa zbrodnia, niż dogadanie się z zewnętrznym państwem przeciwko własnym obywatelom, co zrobił Tusk i jego ekipa" - powiedział poseł do Parlamentu Europejskiego z ramienia Suwerennej Polski Patryk Jaki.

Jaki o miliardach z Unii Europejskiej dla Polski

Pytany w Radiu ZET o to, czy dzięki środkom z Unii Europejskiej Polska się rozwinie, europoseł Suwerennej Polski Patryk Jaki powiedział, że tak, choć zastrzegł, że ważny jest "kontekst". Jestem przekonany, że Tusk dogadał się z Niemcami - stwierdził polityk.

Musimy zadać sobie pytanie, czy jest większa zbrodnia, niż dogadanie się z zewnętrznym państwem przeciwko własnym obywatelom, co zrobił Tusk i jego ekipa. Zdaniem rozmówcy stacji "umowa" miałaby polegać na tym, że jedna strona "blokuje Polakom pieniądze" do momentu, aż druga strona wróci do władzy. Szantażujcie ich, a jak wrócimy, to w zamian oddamy wam znacznie więcej - blokadę CPK, atomu, handlu na Odrze - stwierdził Patryk Jaki.

Zdaniem Jakiego dowodów na "sprzedaż Polskę Niemcom" nie brakuje. To "rzekome problemy z praworządnością". Mówiono, że odblokuje się nam środki, jeśli zmienimy ustawy w wymiarze sprawiedliwości. Problem, że żadna nie została zmieniona. Nawet jedna ustawa w Polsce nie została zmieniona, a środki zostały odblokowane - tłumaczył w Radiu ZET polityk Suwerennej Polski. W kamieniach milowych mieliśmy zapisane wprost - "zmiana aktów prawnych". Akty prawne w ogóle się nie zmieniły - ocenił.

Jaki o pieniądzach z KPO i nowych podatkach

Jaki przypomniał też deklaracje prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, który zapewniał, że jeśli jego partia wróci do władzy, to środki z Krajowego Planu Odbudowy zostaną "odmrożone". Polityk ocenił też, że KPO to "pożyczki, które musimy oddać, dotacje, które spłacimy w nowych podatkach".

Jego zdaniem bilans wypadnie niekorzystnie, gdyż owe nowe podatki "są znacznie większe, niż pieniądze, które otrzymamy".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj