Dziennik Gazeta Prawana logo

Ekspert o zamachu na premiera Słowacji: Ochrona zaspała

15 maja 2024, 17:01
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Miejsce zamachu
Miejsce zamachu/PAP/EPA
Zaspała ochrona premiera Słowacji Roberta Ficy, bo jest oczywiste, że w sytuacji, jaką mamy w Europie, w Ukrainie, wszystkie służby zajmujące się bezpieczeństwem powinny działać na najwyższych obrotach, a tutaj nie starczyło im koncentracji – powiedział PAP b. szef BOR Mirosław Gawor.

Premier Słowacji Robert Fico został w środę postrzelony.

Jeżeli dostajemy informację, że osoba ochraniana udaje się w dane miejsce, wcześniej jadą tam służby i teren ten zostaje poddany sprawdzeniu pod kątem materiałów wybuchowych oraz wszystkich innych niebezpiecznych rzeczy – powiedział emerytowany generał Mirosław Gawor, były szef Biura Ochrony Rządu. Dodał, że służby są zobowiązane do tego, aby zarówno przyjazd, jak i odjazd osoby ochranianej odbyły się w bezpieczny sposób.

Jeżeli spodziewamy się, że może dojść do zgromadzenia publiczności, robimy wszystko, żeby tą publiczność odsunąć jak najdalej – powiedział. Wyjaśnił, że gromadzących się ludzi należy zmieścić w jednym miejscu i poddać sprawdzeniom.

Wydzielamy sektor, w którym ludzie się mogą gromadzić, ustawiamy bramkę i każdy, kto wchodzi w ten sektor, przechodzi przez bramkę pirotechniczną. Wówczas mamy gwarancję, że ani broń, ani żelastwo innego typu, które może być zagrożeniem, nie znajdzie się w pobliżu ochranianej osoby - podkreślił.

Pewnych rzeczy nie dopilnowano

Gawor wskazał, że nad wszystkim powinni czuwać oficerowie ubrani po cywilnemu, którzy będą także nadzorować zachowanie publiczności.

Wydaje się oczywiste, że ten punkt nie został zrealizowany. Jeżeli na bardzo bliską odległość mógł podejść starszy pan i był w stanie oddać dwa strzały, to znaczy, że pewnych rzeczy nie dopilnowano – podsumował emerytowany szef BOR.

Chłopaki z ochrony zaspali, bo jest dla wszystkich służb oczywiste, że w tej sytuacji, jaką mamy w tej chwili w Europie, w Ukrainie, to wszystkie służby zajmujące się bezpieczeństwem powinny działać na najwyższych obrotach, a tutaj nie do końca starczyło im koncentracji - zaznaczył.

Kim był napastnik

Zapytany o to, czy funkcjonariuszy mogło zmylić to, że napastnikiem był starszy, 71-letni mężczyzna, po którym trudno spodziewać się aktów terroryzmu, odparł, że zadaniem ochrony jest działanie profilaktyczne, a nie post factum, bo "później to już jest dokumentacja do sprawy dla prokuratora".

Według gen. Gawora na przestrzeni dziejów zdarzały się różne przypadki, łącznie z tym, że wykorzystywano wózek dziecięcy z niemowlakiem do dokonania zamachu, "w związku z tym ani dziecko, ani starsza osoba nie powinny usypiać czujności służb ochronnych".

Tutaj nie ma żadnej taryfy ulgowej, bo jesteśmy przede wszystkim służbą działającą profilaktycznie - spuentował były szef BOR.

Zamach na Fico

Premier Fico został postrzelony w środę w miejscowości Handlova na zachodzie Słowacji, gdzie odbywało się wyjazdowe posiedzenie rządu. Rannego przewieziono do szpitala. Jak podała telewizja TA3, policja ujęła domniemanego napastnika. Był nim 71-letni mężczyzna. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj