Dziennik Gazeta Prawana logo

Poseł na komisji: "Mam to w d...". I wyszedł

22 września 2009, 21:18
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Polityczne emocje wokół sytuacji w TVP przeniosły się na posiedzenie sejmowej komisji kultury. Głównymi bohaterami ostrego starcia byli posłowie Andrzej Celiński i Jan Dziedziczak. Ten pierwszy oskarżył drugiego o faszystowskie podejście. W końcu powiedział, że "ma to w d..." i wyszedł.

Pod koniec posiedzenia poseł zaproponował , w której od soboty toczy się walka o władzę pomiędzy Piotrem Farfałem a nowym zarządem z Bogusławem Szwedo. Celiński zaproponował jednozdaniowy tekst: "Komisja kultury wzywa rząd polski do przywrócenia porządku prawnego w spółce Telewizja Polska". "Zaczęła się niepotrzebna temu, co się dzieje w telewizji. Choć cały czas ja podkreślałem, że to my wszyscy i wszystkie partie jesteśmy winni temu bałaganowi. A teraz nie ma premiera Tuska ani ministra Grada w jednej z najważniejszych spółek Skarbu Państwa" - mówi poseł Celiński.

Jak opisują świadkowie zdarzenia, poseł PiS , a wtedy prezesem TVP był Robert Kwiatkowski. "Na to Celiński strasznie się zdenerwował. " - opowiada jeden z posłów komisji kultury. Przewodnicząca komisji Iwona Śledzińska-Katarasińska miała powiedzieć, że jeszcze czegoś takiego nie widziała, i zamknęła posiedzenie. po tym, co usłyszałem od posła Celińskiego, tym bardziej że bardzo szanuję jego działalność przed 1989 rokiem. Natomiast jego udział w rządzie Leszka Millera najpiękniejszą kartą nie jest. Rozumiem, że te wspomnienia wywołują u niego nerwy, natomiast od byłego ministra kultury trzeba wymagać więcej" - mówi Dziedziczak.

. "Taki już jestem, że jeżeli ktoś mnie tak bezczelnie zaczepia, to . Nie mogłem pozwolić na to, żeby poseł Dziedziczak insynuował mi coś takim faszystowskim językiem" - mówi Celiński.

Po tej awanturze . Posłowie opozycji twierdzą, że to PO nie ma ochoty rozmawiać o TVP. "Równie dobrze mogłabym wzywać rząd Wielkiej Brytanii do zajęcia się TVP. Prawo nie daje na to ani rządowi, ani Sejmowi żadnych możliwości" - tłumaczy Iwona Śledzińska-Katarasińska.

Sejmowa uchwała może jednak nie być potrzebna. We wtorek jednak , aby jak najszybciej rozstrzygnął, kto rządzi w TVP. Aleksander Grad zwrócił się także do zarządu telewizji o niepodejmowanie w spółce w tych dniach strategicznych decyzji. Minister chce się spotkać z prof. Ewą Nowińską, która zrezygnowała z zasiadania w radzie nadzorczej TVP. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, jej miejsce w radzie zajmie prawdopodobnie któryś z urzędników z Ministerstwa Skarbu.

Do Krajowego Rejestru Sądowego wpłynęły we wtorek wnioski od pełnomocników nowego zarządu. "Są to wnioski o zarejestrowanie rady nadzorczej ze wszystkimi danymi, również PESEL-ami, a także o wpisanie nowego zarządu" - informuje mecenas Jarosław Chałas, pełnomocnik zarządu kierowanego przez Bogusława Szwedo. Być może dziś będzie wiadomo, kiedy KRS rozpatrzy te wnioski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj