ogłosił w piątek decyzję o rozpoczęciu jako historyczny przełom. Podziękował również ministrom kultury Polski i Ukrainy za owocną współpracę. zakwestionował jednak te słowa, podkreślając, że to rząd PiS w toku "trudnych negocjacji" uzyskał zgodę na poszukiwania w miejscowości Puźniki pod Tarnopolem.
Według byłego premiera obecne działania są jedynie dokończeniem procedur rozpoczętych podczas jego rządów, a Tusk próbuje przypisać sobie cudze zasługi.
Historia sporu wokół ekshumacji
o możliwość poszukiwań i ekshumacji polskich ofiar na terytorium Ukrainy trwał od 2017 roku, kiedy to ukraiński IPN nałożył moratorium na takie działania. Było to reakcją na usunięcie pomnika UPA w Hruszowicach.
Decyzja o zniesieniu tego zakazu zapadła dopiero pod koniec listopada 2024 roku podczas spotkania ministrów spraw zagranicznych obu krajów:oraz Strona ukraińska zapewniła wówczas, że nie widzi przeszkód dla polskich prac poszukiwawczych.
Oczekiwania wobec Ukrainy
Morawiecki podkreślił, że powinna teraz wykazać się poważnym podejściem do kwestii ekshumacji i pozwolić na szeroko zakrojone poszukiwania w innych miejscach. Podczas zbliżającej się wizyty prezydenta w Polsce, były premier sugeruje, że polski rząd powinien naciskać na dalsze ustępstwa ze strony Kijowa.
Reakcje strony ukraińskiej
Wiceminister kultury Ukrainy ds. integracji europejskiej potwierdził, że Polska i Ukraina wymieniły się listami miejsc przeznaczonych do poszukiwań i ekshumacji szczątków historycznych. Dodał również, że strona ukraińska jest otwarta na konstruktywne rozwiązania w tej sprawie.