Karol Nawrocki, kandydat na prezydenta popierany przez PiS, przedstawił w niedzielę swój program wyborczy. Kluczowe punkty to: Obniżka VAT z 23 proc. do 22 proc., PIT 0 proc. dla rodzin z dwojgiem i więcej dzieci, ulgi dla przedsiębiorców, którzy rozliczają się podatkiem liniowym i ryczałtem, likwidacja podatku Belki od zysków do 140 tys. zł rocznie, podniesienie drugiego progu podatkowego do 140 tys. zł. Nawrocki podkreślił, że jako prezydent nie zgodzi się na podnoszenie podatków dla Polaków.
Kandydat zapowiedział zmiany dotyczące systemu podatkowego i emerytalnego:
- "Sprawiedliwa waloryzacja emerytur" – co najmniej 150 zł podwyżki i zawsze powyżej wskaźnika inflacji.
- Uproszczenie rozliczeń podatkowych – jeden przelew łączący PIT, ZUS i składkę zdrowotną.
Nawrocki obiecał także projekty wspierające rozwój gospodarki:
- Fundusz Technologii Przełomowych – inwestycje w innowacje.
- Powrót do pierwotnej wizji Centralnego Portu Komunikacyjnego.
- Uwolnienie państwowej ziemi dla samorządów pod budowę mieszkań.
Nawrocki o zmianach w edukacji
Nawrocki zapowiedział także projekty edukacyjne. Podkreślił, że "uczeń ze szkoły musi wychodzić Polakiem" a także, że nie chce eksperymentów na tożsamości dzieci. Zaznaczył, że jest gotowy poprzeć projekt zakładający powiązanie wzrostu średniego wynagrodzenia w gospodarce z wynagrodzeniami nauczycieli. Zapowiedział, że spotka się w tej sprawie ze związkami zawodowymi.
Sprzeciw wobec euro i podwyższenia wieku emerytalnego
Kandydat jednoznacznie stwierdził: Nie dla euro, tak dla gotówki. Nie zgodzi się także na podniesienie wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|