Dziennik Gazeta Prawana logo

Śledczy zbadają podsłuchiwanie dziennikarzy

19 października 2009, 14:36
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Prokuratura Apelacyjna w Poznaniu zdecyduje, która prokuratura zajmie się sprawą podsłuchów dziennikarzy - zapowiedział prokurator krajowy Edward Zalewski. Prokuratura zbierze informacje o liczbie zgód wydanych przez prowadzących śledztwa na wgląd w akta postępowań osobom trzecim. Jak dotąd wiadomo o kilkunastu takich przypadkach z ostatnich dwóch lat.

- powiedział Zalewski. Dodał, że Prokuratura Krajowa zbada w ramach nadzoru służbowego poprawność działań Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie, która udostępniła nagrania rozmów dziennikarzy na potrzeby prywatnego procesu wiceszefa ABW Jacka Mąki z "Rzeczpospolitą". Wyniki mają być znane do końca tygodnia.

czy należało niszczyć stenogramy, jeśli rozmowy prowadzonej z podsłuchiwanego telefonu nie prowadziła osoba, której podsłuch miał dotyczyć. "Wszystko zależy od kontekstu" - zaznaczył.

prowadzoną z telefonu Wojciecha Sumlińskiego. Gazeta kwestionuje dopuszczalność udostępnienia materiałów ze śledztwa pełnomocnikowi Mąki. Nie było podsłuchu dziennikarzy, lecz wyłącznie podejrzanego o korupcję Wojciecha S. - zapewniają prokuratura, ABW i rzecznik rządu.

Cytowane rozmowy mają być dowodami w sprawie prowadzonej przez Prokuraturę Apelacyjną w Warszawie od grudnia 2007 r. Przedstawiono w niej zarzuty korupcyjne dziennikarzowi Wojciechowi S. i byłemu żołnierzowi WSI Aleksandrowi L. Część czynności w tym śledztwie wykonywała ABW.

działania zapowiada RPO. Premier Donald Tusk zapowiedział już kontrolę w sprawie, bo "zbyt łatwo w Polsce zakłada się podsłuchy i je upublicznia".

Zalewski oświadczył w poniedziałek, że zwrócił się do prokuratur apelacyjnych o dane na temat liczby zgód na wgląd do akt śledztw, wydanych osobom niebędącym stronami postępowania. Powiedział, że nie wiadomo, ile z wydanych zgód na wgląd do akt dotyczy sytuacji, w której w aktach były materiały tajne, np. z podsłuchu.

"Nie ma jeszcze odpowiedzi od wszystkich prokuratur, nigdy nie prowadzono takich statystyk" - wyjaśnił. Poinformował, że jak dotąd odpowiedziała część prokuratur i z tych danych wynika, że w ostatnich dwóch latach było co najmniej kilkanaście takich przypadków. Według niego, zgody wydawano: dziennikarzom, prawnikom na użytek procesów cywilnych, radcom Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa, parlamentarzystom i organom finansowym.

Zalewski poinformował też, że po piśmie dziennikarza "Rz" Cezarego Gmyza do Prokuratora Generalnego - gdzie - zdecydował o skierowaniu pisma do Prokuratury Apelacyjnej w Poznaniu. Pismo Gmyza zostało potraktowane jako zawiadomienie o przestępstwie. Prokuratura będzie mogła wszcząć śledztwo lub tego odmówić.

Zalewski ocenił, że

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj