Od czwartku w porcie w Emdem w Dolnej Saksonii na ląd zjeżdża sprzęt wojskowy.
Pierwsza operacja nowych sił NATO
W ramach "Steadfast Dart 26" wojskowi przez najbliższe tygodnie ćwiczyć będą m.in. na wybrzeżu Morza Bałtyckiego. Główna cześć manewrów odbędzie się w lutym na poligonie wojskowym Bergen w Dolnej Saksonii, jednym z największych w Europie.
Wśród celów ćwiczeń jest zademonstrowanie przez Sojusz zdolności do szybkiego reagowania oraz przerzutu w krótkim czasie żołnierek i żołnierzy. To pierwsza operacja nowo utworzonych sił szybkiego reagowania NATO, podlegających dowództwu operacyjnemu (JFC) w Brunssum.
Dzięki tym manewrom NATO demonstruje swoją zdolność do szybkiego przemieszczania się z południa na północ i z zachodu na wschód oraz pokazuje, że jest zjednoczone, wydajne i ogólnie gotowe do działania – potwierdza generał Nicola Mandolesi cytowany przez Deutsche Welle.
Najbardziej spektakularna operacja NATO
Zgodnie z informacjami Sojuszu "Steadfast Dart 26" są największymi zaplanowanymi na ten rok ćwiczeniami NATO. O tym, że to "największa i najbardziej spektakularna operacja NATO w tym roku", pisze wiele mediów, w tym Deutsche Welle.
Łącznie bierze w nich udział 11 państw NATO z siłami lądowymi, powietrznymi, morskimi oraz jednostkami kosmicznymi i cybernetycznymi. Uczestniczy w nich ponad 1,5 tys. pojazdów wojskowych, w tym czołgi, wyrzutnie rakiet, a także samoloty bojowe oraz 17 okrętów wojennych.
Brak żołnierzy Polski i USA
W ćwiczeniach prócz Niemiec, kraju gospodarza, uczestniczą: Włochy, Grecja, Czechy, Hiszpania, Litwa, Bułgaria, Turcja, Francja, Belgia i Wielka Brytania. W manewrach nie biorą udziału wojska Polski i USA.