Rutte został zapytany przez dziennikarza, czy ramy porozumienia dotyczącego Grenlandii, ogłoszone w środę przez Trumpa, zakładają dalszą kontrolę Danii nad tym terytorium. - Ta kwestia już się nie pojawiała w moich dzisiejszych rozmowach - odparł szef NATO.
- Mocno skoncentrowaliśmy się na tym, co musimy zrobić, by zapewnić ochronę tego wielkiego regionu Arktyki, który się zmienia, na którym Chińczycy i Rosjanie są coraz bardziej aktywni - dodał.
Grenlandia w cieniu wielkiej gry o Arktykę. Stawka rośnie. Zaskakujące słowa szefa NATO
Przekazał, że podczas rozmów przyznano rację Trumpowi w sprawie tego, że region Arktyki wymaga zbiorowej ochrony. Zaznaczył, że USA kontynuują rozmowy z Grenlandią i Danią.
- Myślę że to jest bardzo dobry rezultat (rozmów). Wciąż pozostaje wiele do zrobienia, będziemy robić to krok po kroku - podsumował.
Trump poinformował w środę, że nie nałoży ceł na osiem europejskich krajów, które miały wejść w życie 1 lutego w reakcji na postawę tych państw wobec jego roszczeń dotyczących Grenlandii. Powiadomił też, że w oparciu o jego środowe spotkanie z szefem NATO opracowano ramy przyszłego porozumienia dotyczącego Grenlandii.
Według dziennika „New York Times” zapowiedziana przez prezydenta USA umowa może obejmować amerykańską suwerenność nad niewielkimi częściami terytorium Grenlandii, na których mogłyby powstać bazy wojskowe. Rozmówcy przekazali gazecie, że do tego planu dążył sekretarz generalny NATO.