Gazeta oceniła w edytorialu, że programy AfD przed wyborami do parlamentów regionalnych, zaplanowanych m.in. na 8 marca w Badenii-Wirtembergii i na 6 września w Saksonii-Anhalcie, przypominają "kopię polityki Donalda Trumpa – ze wszystkimi jej ryzykami i skutkami ubocznymi".

Plan powołania "grupy zadaniowej ds. deportacji"

Według "Spiegla" prowadząca obecnie w sondażach w Saksonii-Anhalcie AfD zapowiada daleko idącą ofensywę deportacyjną. Partia chce powołać "grupę zadaniową ds. deportacji", która miałaby usprawnić tzw. remigrację poprzez zwiększenie liczby lotów deportacyjnych. Jednocześnie surowo karani mieliby być wszyscy, którzy pomagają uchodźcom w unikaniu deportacji.

Reklama

"Chleb, łóżko i mydło" w ośrodkach dla uchodźców

Podobne postulaty formułuje bawarska AfD, opowiadająca się za utworzeniem regionalnej policji deportacyjnej na wzór amerykańskiej agencji ICE. Formacja, nazwana "grupą ds. azylu, poszukiwań i deportacji", miałaby egzekwować m.in. wieczorną godzinę policyjną wobec osób ubiegających się o azyl. W ośrodkach dla uchodźców AfD postuluje ograniczenie świadczeń do minimum, określanego jako "chleb, łóżko i mydło" – czytamy w "Spieglu".

Nacjonalizm gospodarczy na wzór pomysłu Trumpa

Reklama

Z kolei AfD w Badenii-Wirtembergii, podobnie jak Trump, stawia na nacjonalizm gospodarczy. Partia chce wprowadzić program zobowiązujący przedsiębiorstwa publiczne i urzędy do wyposażania flot pojazdów wyłącznie w samochody produkowane w regionie. Przepisy europejskie i ogólnokrajowe, które obecnie stoją temu na przeszkodzie, miałyby zostać – jak określono – "odpowiednio zmienione".

Zdaniem "Spiegla" AfD, wzorem Donalda Trumpa, nie koncentruje się na realnej polityce, lecz na wskazywaniu kolejnych kozłów ofiarnych i efektownych, tanich gestach. "Nie chodzi jej o sensowność ani wykonalność projektów, podobnie jak o poszanowanie godności imigrantów" – ocenił tygodnik.

"Kto głosuje na AfD, ten dostaje chaos à la Trump"

"Kto głosuje na AfD, ten dostaje chaos à la Trump" – podsumowano.

W styczniu funkcjonariusze federalnych służb imigracyjnych zabili w Minneapolis w stanie Minnesota dwie osoby – Renee Good i Aleksa Prettiego. Wywołało to masowe protesty w tym stanie i gorącą debatę o funkcjonowaniu ICE w całym kraju.