Przewodniczący Komitetu Wojskowego NATO admirał Giuseppe Cavo Dragone poinformował we wtorek o uzgodnieniu nowego podziału odpowiedzialności na najwyższych stanowiskach wojskowych w Sojuszu, w ramach którego europejscy sojusznicy będą odgrywać silniejszą rolę w wojskowym kierownictwie NATO. Ponadto Stany Zjednoczone – dodał – potwierdziły swoje zdecydowane zaangażowanie w NATO.
Pierwsze takie stanowisko dla Polaka w historii NATO
Szef Sztabu Generalnego gen. Kukuła napisał na platformie X, że po raz pierwszy w historii oficer Wojska Polskiego, czterogwiazdkowy generał, stanie na czele dowództwa połączonego NATO – JFC Brunssum. Podkreślił, że to "ważny dowód zaufania do Wojska Polskiego i naszych wysiłków obronnych!".
Polski generał zastąpi na stanowisku szefa JFC Brunssum Niemca gen. Ingo Gerhartza, który kieruje dowództwem od czerwca ub.r.
Kto konkretnie obejmie stanowisko? Kilkanaście opcji
Do tej pory nie poinformowano, kto konkretnie obejmie stanowisko. W aktywnej służbie w Wojsku Polskim jest teraz dwóch czterogwiazdkowych generałów: gen. Kukuła, a także przedstawiciel Polski w Komitetach Wojskowych NATO oraz UE gen. Sławomir Wojciechowski.
Nie musi to być jednak żaden z dwóch obecnych czterogwiazdkowych generałów – do czasu objęcia dowództwa przez Polskę awansować może któryś z generałów broni, czyli z tzw. trzygwiazdkowych. A tych jest w wojsku jedenastu – m.in. gen. Piotr Błazeusz, gen. Adam Joks, gen. Maciej Klisz, gen. Piotr Malinowski, gen. Dariusz Parylak i gen. Marek Sokołowski.
W rozmowie z PAP rzecznik Sztabu Generalnego WP płk Marek Pietrzak doprecyzował, że gen. Gerhartz dokończy swoją kadencję na stanowisku, które objął dopiero kilka miesięcy temu – w czerwcu ub.r., dopiero potem zastąpi go polski generał.
Do sprawy we wtorek wieczorem – we wpisie na platformie X – odniósł się także wiceszef MON Cezary Tomczyk. Zapowiedział m.in., że polski generał stanie na czele sztabu dowództwa JFC w Brunssum już w lipcu. "W kolejnym etapie polski oficer obejmie dowództwo" – dodał Tomczyk.
Nowy podział odpowiedzialności za trzy natowskie dowództwa
Polak na stanowisku szefa sztabu dowództwa w Brunssum nie będzie jednak precedensem – to stanowisko sprawował już w latach 2020-2023 gen. broni Krzysztof Król, obecnie pracujący w Sztabie Generalnym Wojska Polskiego.
Służby prasowe NATO poinformowały we wtorek, że ustalenia wewnątrz sojuszu obejmują nowy podział odpowiedzialności za trzy natowskie dowództwa – JFC Brunssum, JFC Naples i JFC Norfolk. Dowództwo w holenderskim Brunssum jest odpowiedzialne za obronność i działania wojsk Sojuszu w regionie Europy Środkowej.
Podobne dowództwa, odpowiadające za bezpieczeństwo odpowiednio w regionie południowej Europy oraz na Atlantyku, funkcjonują w Neapolu (JFC Naples) oraz w Norfolk w amerykańskiej Virginii (JFC Norfolk). Według nowych ustaleń sojuszników dowództwo w Brunssum będzie od teraz sprawowane rotacyjnie przez oficerów z Niemiec oraz Polski. Podobnie dowództwa w Neapolu i Norfolk – obecnie sprawowane przez Amerykanów – obejmą odpowiednio Włosi i Brytyjczycy.