Dziennik Gazeta Prawana logo

Brytyjczycy na wojnę tylko razem z Francją

4 lutego 2010, 14:38
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Brytyjskie siły zbrojne nie będą mogły w przyszłości zaangażować się w konflikt zbrojny bez wsparcia ze strony Francji - wynika z rządowego dokumentu konsultacyjnego. Najważniejszym sojusznikiem Wielkiej Brytanii pozostają jednak Stany Zjednoczone.

Przygotowana ostatnio 59-stronicowa tzw. zielona księga to pierwszy etap strategicznego przeglądu możliwości obronnych Wielkiej Brytanii i będzie stanowić podstawę do koniecznych - według rządu w Londynie - cięć w wydatkach na armię, aby zahamować rosnący deficyt w roku obrachunkowym 2009-10, oceniany na 178 mld funtów.

Według raportu brytyjska armia będzie musiała w szerokim zakresie współpracować w kwestiach militarnych z innymi państwami, w tym z Francją, która wróciła do struktur dowódczych NATO.

"Musimy szerzej współpracować z naszymi partnerami w świecie, aby nasze siły były angażowane wydajniej i skuteczniej, zaś nasz wspólny potencjał obronny był wykorzystany od najlepszej strony" - powiedział z okazji opublikowania zielonej księgi minister obrony Bob Ainsworth.

"Musimy przemyśleć nasz budżet tak, by lepiej odzwierciedlał nasze priorytety" - dodał.

Źródła prasowe twierdzą, że francuski budżet obronny w latach 2008-09 wyniósł 28,2 mld funtów wobec 34,1 mld funtów w Wielkiej Brytanii. Francuski personel wojskowy liczy 254 tys. osób, zaś brytyjski 187 tys.

Według zielonej księgi nie jest zagrożony cięciami wydatków wyceniany na ok. 25 mld funtów plan modernizacji pocisków nuklearnych Trident, znajdujących się na okrętach podwodnych. Minister Ainsworth spodziewa się też, że marynarka wojenna otrzyma dwa lotniskowce.

Dla Brytyjczyków priorytetem pozostaje Afganistan. Nakłady na wojnę w tym kraju wzrosną w roku budżetowym 2010-11 do 5 mld funtów z 3,5 mld funtów w roku 2009-10.

Za największe zagrożenia dla brytyjskich interesów bezpieczeństwa uznane są: Al-Kaida, wrogie państwa oraz państwa zagrożone rozpadem lub dezintegracją. Rosnące uzależnienie armii od nowoczesnych technologii zwiększa z kolei podatność na atak cybernetyczny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj