Zaproszenie Łukaszenki do USA

Jak ujawnił, wewnętrzne dyskusje na temat zaproszenia Łukaszenki na spotkanie z Trumpem trwają „od miesięcy”, ale podkreślił, że nic nie zostało jeszcze ostatecznie ustalone. - Mamy jeszcze wiele do zrobienia, aby to osiągnąć, ale myślę, że nam się uda – powiedział Coale.

Reklama

„FT” przypomina, że Łukaszenko powiedział w piątek, iż Trump zaprosił go do Mar-a-Lago, aby omówić „wielką umowę”.

Uwolnienie więźniów politycznych

W czwartek po spotkaniu Coale'a z Łukaszenką w Mińsku władze Białorusi uwolniły 250 więźniów, w tym pewną liczbę więźniów politycznych. W zamian Stany Zjednoczone zgodziły się znieść dalsze sankcje wobec białoruskiego sektora finansowego, w tym ministerstwa finansów i Białoruskiego Banku Rozwoju, a także trzech przedsiębiorstw.

Spotkanie Trump-Łukaszenka

Reklama

Coale odmówił ujawnienia, jakie ewentualne warunki wstępne mogłyby zostać postawione w związku ze spotkaniem Trumpa i Łukaszenki. - To ostatecznie zależy od prezydenta – powiedział. Wyraził jednak nadzieję, że do końca roku uda się doprowadzić do uwolnienia pozostałych więźniów politycznych. Według białoruskiej organizacji praw człowieka Wiasna reżim nadal przetrzymuje prawie 900 więźniów politycznych.

Jak pisze „FT”, przedstawiciele władz USA starają się przedstawić wysiłki na rzecz ocieplenia stosunków jako gest o charakterze głównie humanitarnym. - To w 95 proc. kwestia humanitarna. Nie zamierzam wbijać klina między niego (Łukaszenkę - PAP) a (przywódcę Rosji Władimira) Putina. To 30-letnia relacja – powiedział Coale, który w ciągu ostatniego roku kilkakrotnie po bjn/ mal/dróżował na Białoruś i spotykał się z Łukaszenką. - Wiem, kim jest Łukaszenka. Ale mamy bardzo dobre relacje. Ufamy sobie nawzajem – dodał Coale.