Kolejny tego lata antycyklon afrykański znad Sahary sprawi, że w tych dniach temperatura sięgająca obecnie 37 stopni wzrośnie do 41 zarówno na północy kraju, jak i na południu. Szczyt upałów zapowiadany jest na pierwszy weekend sierpnia. W niedzielę najgoręcej ma być we Florencji, gdzie przebywają tysiące turystów z całego świata oraz w Terni w Umbrii.
Czerwone alerty w miastach
Meteorolog Lorenzo Tedici, cytowany przez Ansę, wyjaśnił, że fala gorąca utrzyma się do połowy sierpnia. Będziemy cierpieć z powodu tropikalnych nocy, gdy minimalna temperatura wyniesie 25 stopni. Ziemia będzie coraz bardziej wysychać, a lodowce będą topnieć- dodał.
Temperatura w morzu sięgnie 28-30 stopni. Od czwartku rosnąć będzie codziennie liczba włoskich miast, objętych najwyższym stopniem alarmu z powodu upałów. Ogłasza go Ministerstwo Zdrowia ostrzegając, że czerwony alert oznacza zagrożenie dla całej populacji. W piątek alarm ten będzie obowiązywał w 11 miastach, w tym w Rzymie, Bolzano, Florencji, Perugii i Turynie.
Wakacje Polaków
Z badania "Polacy na wakacjach 2026" wynika, że wakacyjny wyjazd planuje 76 proc. ankietowanych. Najczęściej wybieranym kierunkiem pozostaje Polska - taki wariant wskazało 58 proc. osób deklarujących podróż.
Wśród zagranicznych kierunków najczęściej pojawiały się kraje południowej Europy. Najwięcej wskazań uzyskała Grecja, którą wybrało 7,3 proc. respondentów. Kolejne miejsca zajęły Włochy z wynikiem 6,8 proc. oraz Hiszpania - 6,7 proc. Ankietowani wskazywali także Chorwację i Turcję, po 3,6 proc. Ryainarem Polacy natomiast najchętniej latają do Włoch/
Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.
