Dziennik.pl logo

W niedzielę kluczowe wybory w Niemczech. Media o początku końca Friedricha Merza

3 minuty temu
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Niemcy oburzeni słowami swojego kanclerza. Friedrich Merz skompromitował się w oczach
Kluczowe wybory w Niemczech. "Friedrich Merz może niechlubnie przejść do historii"/Shutterstock
Zdecydowane zwycięstwo skrajnej prawicy w Saksonii-Anhalt zaszkodzi Friedrichowi Merzowi - analizuje Politico. Według portalu przywódca Niemiec może niechlubnie przejść do historii, jako ten, który umożliwił pierwsze od II wojny światowej dojście skrajnej prawicy do władzy.

6 września w Saksonii-Anhalt odbędą się lokalne wybory, które mogą odbić się na przyszłości całych Niemiec. Według Politico Merz je przegra, niezależnie od wyniku. "Dla kanclerza Friedricha Merza, niedzielne wybory nie przyniosą dobrych rezultatów – jedynie różne stopnie politycznego upokorzenia" - czytamy w portalu.

Skrajna prawica u władzy w Niemczech?

Alternatywa dla Niemiec, czyli AfD, ma odnieść, według sondaży, zdecydowane zwycięstwo w regionie Saksonia-Anhalt, wyprzedzając konserwatystów Merza. Wynik ten pokaże, w jakim stopniu skrajna prawica wzmocniła się i prześcignęła partie głównego nurtu na dużych obszarach kraju.

To upokorzenie może być jeszcze gorsze dla Merza, gdyby AfD zdobyła wystarczającą liczbę głosów, aby zapewnić sobie bezwzględną większość parlamentarną i samodzielnie rządzić krajem. Zapewniłoby mu to niechlubne miejsce w powojennej historii kraju jako przywódcy, który przewodził pierwszemu od II wojny światowej dojściu skrajnej prawicy do realnej władzy - komentuje Politico.

Początek końca Merza?

Jeśli AfD nie uzyska większości rządzącej w kraju związkowym – co wydaje się coraz bardziej prawdopodobne, biorąc pod uwagę najnowsze sondaże – zajmująca drugie miejsce w rankingu Unia Chrześcijańsko-Demokratyczna (CDU) Merza stanie przed szeregiem niemożliwych do wykonania wyzwań, próbując skompletować koalicję z partiami lewicowymi. Każdy taki sojusz byłby prawdopodobnie skazany na porażkę od samego początku, a jednocześnie pozostawałby zależny od poparcia skrajnej lewicy lub skrajnej prawicy w kwestii uchwalania ustaw.

Narastają również obawy, że AfD może przygotowywać się na taki scenariusz, kwestionując wynik niedzielnych wyborów. Partia wydała już komunikaty prasowe podważające głosowanie korespondencyjne, a jej główny kandydat, Ulrich Siegmund, wyraził podobne obawy w mediach społecznościowych. Niezależnie od wyniku w niedzielę, wybory mogą zapoczątkować ciąg wydarzeń dla Merza – i tak już słabnącego lidera – które ostatecznie mogą doprowadzić do jego upadku - podsumowuje Politico.

W okresie poprzedzającym głosowanie Merz zdawał się być w stanie zaprzeczenia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Agnieszka Maj
Agnieszka Maj

Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraW niedzielę kluczowe wybory w Niemczech. Media o początku końca Friedricha Merza »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj