Dziennik.pl logo

"To początek prawdziwej wojny". Siergiej Ławrow ostro odpowiada Niemcom

Siergiej Ławrow, szef MSZ Rosji
Siergiej Ławrow, szef MSZ Rosji/shutterstock
Rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow ostro skomentował decyzję Berlina o zamknięciu rosyjskich placówek dyplomatycznych po incydentach z dronami na lotnisku w Lipsku. Szef rosyjskiej dyplomacji uznał oskarżenia Zachodu za "początek prawdziwej wojny" i porównał działania Niemiec do sytuacji sprzed II wojny światowej. Berlin wcześniej wprost obwinił Moskwę o operacje hybrydowe i zamknął konsulat w Bonn oraz Rosyjski Dom w Berlinie.

Siergiej Ławrow zaatakował słownie władze w Berlinie. Szef rosyjskiej dyplomacji uznał, że oskarżenia Zachodu o udział Moskwy w incydencie dronowym oznaczają w gruncie rzeczy początek regularnego konfliktu. W gruncie rzeczy wypowiada on nam wojnę – stwierdził Ławrow, uderzając w kanclerza Niemiec Friedricha Merza i jego plany uczynienia z Niemiec czołowej potęgi militarnej Europy.

Rosyjski minister poszedł w swojej retoryce jeszcze dalej. Polityk porównał obecne posunięcia Berlina do wydarzeń z przeszłości, wskazując, że przed wybuchem II wojny światowej Niemcy również zamykały swoje misje dyplomatyczne. W ten sposób Ławrow skomentował decyzję niemieckiego rządu o wyrzuceniu rosyjskiego konsulatu generalnego z Bonn oraz zamknięciu Rosyjskiego Domu w Berlinie.

Kulisy skandalu na lotnisku w Lipsku

Powodem ostrego spięcia między państwami stały się wydarzenia z nocy z 4 na 5 sierpnia. Pracownicy lotniska w Lipsku odkryli wówczas na płycie postojowej – w pobliżu ukraińskiego samolotu transportowego Antonow – drona wyposażonego w detonator i materiały wybuchowe.

Zagrożenie zmusiło władze lotniska do wstrzymania działalności. W tym samym czasie samolot transportowy zderzył się z niezidentyfikowanym obiektem i poleciał do Hanoweru, gdzie technicy wykryli niewielkie uszkodzenia maszyny.

Władze w Berlinie nie miały wątpliwości co do winy Kremla. Niemiecki minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt oświadczył, że za sierpniową akcją stoi Rosja. Choć polityk zaznaczył, że kraje nie prowadzą otwartej wojny, podkreślił zarazem, że Niemcy codziennie padają celem rosyjskich działań hybrydowych.

Putin komentuje

Kreml natychmiast odrzucił oskarżenia napływające z Europy Zachodniej. Władimir Putin potępił stanowisko Berlina i publicznie zarzucił Niemcom celowe sfabrykowanie dowodów. Według wersji Kremla cała sprawa ma służyć jedynie bezpodstawnemu obarczeniu Moskwy odpowiedzialnością za wybuch kryzysu na lotnisku w Lipsku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
oprac. Olga Skórko

Olga Skórko, dziennikarka, redaktorka, wydawczyni Dziennik.pl. Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Z marką INFOR związana od 2019 r. Pracę rozpoczynała w serwisie Dziennik zajmując się głównie poszukiwaniem i opisywaniem wiadomości z kraju i świata. Wcześniej współpracowała m.in. z Radiem ZET. Aktualnie wydawca serwisu Dziennik.pl.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora"To początek prawdziwej wojny". Siergiej Ławrow ostro odpowiada Niemcom »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj