Dziennik Gazeta Prawana logo

"Chłopcy, właśnie zrzuciliście pierwszą w historii bombę atomową"

13 października 2007, 16:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
B-29 wystartował z wyspy Tinian w archipelagu Marianów 6 sierpnia, krótko przed godziną 3. w nocy. Dzień wcześniej, dowódca załogi, pułkownik Paul Tibbets, rozkazał wymalować na kadłubie bombowca imię i panieńskie nazwisko swej matki - "Enola Gay". Do ataku wybrano cztery miasta - Hiroszimę, Nagasaki, Kokurę i Niigatę. Tylko Hiroszima była wolna od chmur, co oznaczało dla niej wyrok śmierci. O godzinie 8.15 w celowniku znalazł się umowny punkt zrzutu - most Aioi w centrum miasta. Bomba eksplodowała po 43 sekundach lotu, na wysokości 600 metrów. Kabinę samolotu zalał jaskrawy blask, zaraz potem kadłubem dwukrotnie wstrząsnęła potężna fala uderzeniowa.

"Chłopcy, właśnie zrzuciliście pierwszą w historii bombę atomową" - uspokoił swoją załogę Tibbets. Po zawróceniu nad ocean powiedział do drugiego pilota: "Sądzę, że to koniec wojny".

Tego dnia w Hiroszimie zginęło 130 tysięcy ludzi. Stale aktualizowana lista zmarłych przekroczyła już 200 tysięcy, bo choroba popromienna nadal zbiera swe tragiczne żniwo. W trzy dni później, 9 sierpnia, pilotowana przez majora Charlesa Sweeneya superforteca "Bockscar" zrzuciła bombę na Nagasaki. Bliżej leżącą Kokurę znów uratowała pokrywa chmur. Bilans drugiej bomby był mniejszy - 74 tysiące zabitych i zmarłych. W przeciwieństwie do zrzuconego na Hiroszimę "Chłopczyka" (Little Boy) z uranem 235, materiałem rozszczepialnym drugiej bomby, nazwanej "Grubasem" (Fat Man), był pluton.

Hiroszima i Nagasaki chyba do końca świata będą prowokować dyskusje na temat zbrojeń nuklearnych. Czy użycie tej broni przeciwko Japonii było słuszne i czy bomba atomowa uratowała potem (jak chcą niektórzy) świat przed trzecią wojną światową?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj