Kolejny zgrzyt w stosunkach z Rosją. Polska jednostronnie zmieniła zasady przejazdu przez swoje terytorium, nie zostaliśmy o tym poinformowani - twierdzi wydział konsularny ambasady rosyjskiej w Warszawie. Według naszego MSZ, wiadomo było o tym już od 27 lipca.
Chodzi o to, że zgodnie z prawem Unii Europejskiej, od 1 sierpnia Rosjanie przejeżdżający przez Polskę i posiadający tzw. wizę Schengen, nie muszą
mieć dodatkowo wizy tranzytowej. Wiza Schengen musi być jednak ważna aż do momentu opuszczenia przez nich Polski. Rozwiązanie to miało uprościć obywatelom Rosji przejazd przez Polskę -
powiedział rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Andrzej Sadoś. "We wszystkich naszych jednostkach konsularnych wisiały informacje o tych regulacjach" - dodał.
Jednak według Rosjan pierwsza informacja o zmianach nadeszła wczoraj od turystów, którym nie pozwolono przejechać przez nasz
kraj. Komendant Główny Straży Granicznej potwierdza, że doszło do dwóch takich przypadków. W pierwszym strażnicy w Zgorzelcu nie wpuścili autokaru z turystami
rosyjskimi wracającymi z Niemiec. "Zawróciliśmy ich do Niemiec, tam przedłużyli ważność wiz i mogli wjechać do Polski" - powiedział Jarosław Żukowicz. W
drugim, Rosjanie próbowali przekroczyć granicę w Terespolu, mimo że ich wizy będą ważne dopiero od niedzieli. "Zawróciliśmy ich, jutro będą mogli przekroczyć
granicę" - wyjaśnił.
Zgodnie z nowymi przepisami Rosjanie mają pięć dni na tranzyt przez Polskę. Ich wiza schengenowska musi być jednak ważna zarówno w momencie, gdy wjeżdzają do nas, jak i gdy opuszczają nasz karj.
Zgodnie z nowymi przepisami Rosjanie mają pięć dni na tranzyt przez Polskę. Ich wiza schengenowska musi być jednak ważna zarówno w momencie, gdy wjeżdzają do nas, jak i gdy opuszczają nasz karj.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|