Dziennik Gazeta Prawana logo

Stres to wynik błędu genetycznego

12 października 2007, 13:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dzięki zmutowanym myszkom naukowcy odkryli, dlaczego niektórzy z nas to wieczni malkontenci nieodporni na stres. To po prostu skutek błędu w garniturze genetycznym - twierdzi DZIENNIK.

Dlaczego jedni z ochotą wyruszają na podbój nowych lądów, a inni nie wytykają nosa poza własne miasteczko? Odpowiedzi dostarczyła genetyka. Zdaniem naukowców to, czy będziemy przebojowym optymistą, czy lękliwym marudą zależy od drobnego elementu w naszym genetycznym garniturze.

Na łamach najnowszego „Science badacze wykazują, że skłonność do depresji i lękowych reakcji na zmiany w otoczeniu to wynik zmiany pojedynczego aminokwasu, czyli zaledwie jednej małej „cegiełki wchodzącej w skład białka o nazwie BDNF, które niezbędne jest do prawidłowego działania mózgu. Zmiany tej nie można nawet nazwać mutacją, gdyż nie wywołuje żadnej konkretnej choroby (chyba że za chorobę uznamy zmniejszoną odporność na stres i ustawiczne szukanie dziury w całym).


Zjawisko to naukowo określa się jako SNP, czyli zmienność pojedynczego nukleotydu elementu naszego DNA. Jak się okazuje występuje ono stosunkowo często posiadaczami jednej zmienionej kopii genu określanej przez naukowców jako „Met (każdy gen jest w naszym organizmie przechowywany w dwóch kopiach) może być nawet co trzeci Europejczyk rasy białej, zaś 4 proc. mieszkańców naszego kontynentu ma tę zmianę w obu kopiach genu.


By sprawdzić, jak wpływa to na nasze zachowanie, naukowcy sięgnęli po poczciwe myszki laboratoryjne. Stworzyli zwierzęta wyposażone w jedną lub dwie zmienione kopie genu odpowiedzialnego za wytwarzanie BDNF. Kiedy zmierzyli poziom BDNF u testowanych myszy, był on taki sam u tych z genem w zmienionej wersji „Met, jak i u tych z jego normalną wersją. Aby ujawnić różnice, potrzeba było… stresu. Po wstawieniu do nieznanej klatki „zwykłe gryzonie zaczynały w naturalny sposób obwąchiwać i poznawać nowe środowisko. Tymczasem myszki genetycznie zmanipulowane długo siedziały przestraszone w kącie. Podobnie było, gdy zwierzęta umieszczono w labiryncie. „Zwyczajne myszy chętnie zapuszczały się w nieznane tereny, podczas gdy ich zmienione kuzynki wybierały głównie te miejsca, które już wcześniej poznały.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj