Dziennik Gazeta Prawana logo

Czwórka dzieci spaliła się od świecy

12 października 2007, 14:17
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Płacz, krzyki przerażenia i wycie rodziców z bezsilności. W biednej, romskiej dzielnicy Bukaresztu spaliło się czworo dzieci. Wieczór spędzały przy świecy, bo elektrownia wyłączyła prąd. I właśnie ta świeca była przyczyną tragedii.

W dzielnicy rumuńskiej stolicy, w której mieszkają Romowie, bardzo często nie ma prądu. Elektrownia odcina dopływ, bo prawie nikt nie płaci. Tak było i tego wieczora. Energii zabrakło, a rodzice zostawili swoim pociechom zapaloną świecę. Potem razem z sąsiadami poszli protestować na ulicę przeciw wyłączeniu prądu.

W tym czasie od świecy zapaliło się mieszkanie. Dzieciom nikt nie mógł już pomóc. Nawet strażacy. Choć w miarę szybko ugasili pożar, to i tak mieszkanie stało się grobem dla czwórki dzieci. Najstarsze miało zaledwie dziesięć lat.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj