Dziennik.pl logo

Amerykańscy biskupi chcą pokoju w Iraku

12 października 2007, 14:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wojna w Iraku staje się prawdziwym zmartwieniem dla Republikanów w Waszyngtonie. Katoliccy biskupi dołączyli do zwykłych Amerykanów, którzy ekipie George'a Busha powiedzieli "nie" w wyborach do Kongresu. I też domagają się zaprowadzenia porządku w Iraku.

Prawie trzystu biskupów podpisało się pod apelem o "prawdziwą sprawiedliwość i pokój" w Iraku. Katoliccy hierarchowie nie chcą jednak wycofania amerykańskich żołnierzy znad Zatoki Perskiej, dopóki będą tam wybuchać bomby i ginąć ludzie. Jednak, według biskupów, teraz jest tam bardziej niebezpiecznie niż przed rokiem. Szczególnie dla chrześcijan wciśniętych w sunnicko-szyicki konflikt.

Biskupi obradujący w Baltimore próbują przemówić do rozsądku nie tylko Republikanów, ale i Demokratów. Chcą, żeby politycy dogadali się w sprawie Iraku. "Stany Zjednoczone są odpowiedzialne za to, co dzieje się nad Zatoką Perską" - podkreślają hierarchowie i przypominają, że byli przeciwni wojnie.

Republikanie są w odwrocie. Najpierw były przegrane wybory do Kongresu, potem dymisja sekretarza obrony Donalda Rumsfelda, a teraz gorzkie słowa od biskupów. I wszystko z powodu Iraku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj