Dziennik Gazeta Prawana logo

Skazany na śmierć Brytyjczyk wyszedł na wolność

12 października 2007, 14:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To był pewnie jego najgłębszy łyk powietrza od 18 lat. I łyk wolności, której nikt mu już nie zabierze. Brytyjczyk czekał w pakistańskim więzieniu kilkanaście lat na wykonanie kary śmierci. Ale jest już na wolności. Ułaskawił go prezydent Musharraf.

Brytyjczyk wyszedł z więzienia i... zniknął. Pakistański minister spraw wewnętrznych uważa, że były więzień mógł już nawet wyjechać z kraju.

I nie byłoby w tym nic dziwnego. Przez ostatnich 18 lat w warunkach prymitywnych tak bardzo, jak tylko można sobie wyobrazić, czekał na karę śmierci. Za każdym razem, gdy słyszał z celi kroki strażników, zamierał ze strachu. Bo sąd w Pakistanie skazał go za zabójstwo taksówkarza w 1988 roku. Ale Brytyjczyk cały czas tłumaczył, że zabił w samoobronie. I że jest gotów odpokutować zabicie człowieka, ale kara śmierci jest pomyłką sądu.

W końcu władze Pakistanu uwierzyły w jego zapewnienia. Zapewne ugięły się też pod naciskiem Londynu - swojego sojusznika w wojnie z terroryzmem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj