Przez głupotę i bałagan w szpitalu na południu Kazachstanu na śmierć czeka 80 dzieci. Wszystkie mają AIDS. Bo lekarze zamiast je leczyć, zarazili śmiertelnym wirusem. Właśnie zmarł ósmy mały pacjent.
To są małe dzieci, których rodzice zaufali lekarzom. Ale kto mógł podejrzewać, że medycy wydadzą na nie wyrok śmierci. W szpitalu w kazachskim mieście Szymket ludzie w białych kitlach nie badali krwi, którą przetaczali maluchom. Dopiero potem okazało się, że zarazili w ten sposób 80 dzieci! I pięć matek.
Dzieci umierają. Właśnie odeszła już ósma ofiara bezmyślności lekarzy. W tej chwili badane są tysiące pacjentów szpitala w Szymkecie. Wszyscy, którzy tam się leczyli, modlą się teraz o negatywne wyniki testów na obecność wirusa HIV.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|