Oni niczego się nie boją. Są zwinni jak jaszczurki, odważni jak pan Wołodyjowski i w dodatku wciąż się szkolą. Do Stanów Zjednoczonych przyjechały szturmowe oddziały policji z całego świata. Te najlepsze. I stanęły do rywalizacji.
Orlando przez pięć dni było Mekką najsprawniejszych policjantów. Bo właśnie tacy służą w oddziałach nazywanych SWAT. To jednostki do zadań specjalnych. Są wysyłane zawsze, gdy trzeba przeprowadzić akcje graniczące z ludzkimi możliwościami.
Ale tacy policjanci muszą cały czas ćwiczyć. Żeby być coraz lepszymi. Bo od ich umiejętności zależy często ludzkie życie. A jak sprawdzić poziom wyszkolenia? Najlepiej zmierzyć się z kolegami z innych krajów. I sprawdzić się. I w Orlando właśnie takie zawody się odbyły. Zadania nie były łatwe, ale jak można zobaczyć, policjanci ze SWAT nie oszczędzali się.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl