Korekcja nosa, uszu, a może podniesienie i powiększenie biustu? Oferta chirurgów plastycznych jest tak bogata, że nie ma części ciała, której nie są w stanie poprawić. Nad operacją plastyczną zastanawia się co piąty ankietowany w międzynarodowym sondażu. Co ciekawe, szczególnie chętnie urodę chcą poprawiać Rosjanie. Ale próżni są też Grecy i mieszkańcy państw bałtyckich. Oni zaraz za Rosjanami ustawiliby się w kolejce do kliniki piękności.
Zupełnie na drugim biegunie są mieszkańcy Azji. Dla nich wygląd nie ma najmniejszego znaczenia. W ogóle nie przejmują się nim mieszkańcy Hong-Kongu. Tylko sześć procent ankietowanych chciałoby to i owo u siebie poprawić. Podobnie małą wagę do wyglądu przykładają Indonezyjczycy, Japończycy czy Malezyjczycy.
Bo mieszkańcy Azji zamiast wpatrywać się w lustro, pracują na azjatycki cud gospodarczy. I nawet gdyby chcieli coś zmienić w wyglądzie, to zwyczajnie nie mają na to czasu. Ale niezależnie od kraju, zdecydowanie chętniej z chirurgiem plastycznym spotkaliby się ludzie młodzi niż ci w sile wieku.