Dziennik Gazeta Prawana logo

Podpalili się, bo chcą uczciwego śledztwa

12 października 2007, 14:36
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Do tej dramatycznej decyzji popchnęła ich bezczynność władz. Babcia i jej wnuczęta podpaliły się w stolicy Armenii. Tłumaczyły, że to przez stojące w miejscu śledztwo w sprawie śmiertelnego pobicia ojca tych dzieci. Wszyscy trafili do szpitala.

Podpalili się przed oknami Pałacu Prezydenckiego w Erewaniu. Przechodnie zamarli z przerażenia, kiedy zobaczyli, jak cała czwórka oblewa się benzyną i podpala. Co się stało, że babcia i jej wnuki zdecydowały się na tak desperacki krok? Cała czwórka uważa, że władze nic nie robią, żeby złapać zabójcę ojca tych dzieci. Dlatego, że pochodzą z kurdyjskiej mniejszości w tym kraju, a władze mniejszościami się nie przejmują.

Babcia - Gyulizar Avdalyan - twierdzi, że służby bezpieczeństwa aresztowały mężczyznę, który nie ma nic wspólnego ze śmiertelnym pobiciem jej syna. Ale władzom to wystarczy - skoro podejrzany jest w areszcie, nie ma potrzeby dalej prowadzić śledztwa.

Do szpitala trafiła i babcia, i jej wnuki. Ona jest w najgorszym stanie. Ma poparzone 15 procent ciała.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj