Dziennik Gazeta Prawana logo

Brytyjczycy uwolnili więżniów z irackiego posterunku

12 października 2007, 14:49
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tysiąc brytyjskich żołnierzy z czołgami zaatakowało posterunek irackiej policji na południu Basry. Żołnierze uwolnili 127 więźniów, twierdząc, że policjanci planowali wszystkich zamordować.

Atak czołgów i ciężkiego sprzętu budowlanego policyjny areszt zrównał z ziemią. W środku nocy z 24 na 25 grudnia posterunek w Jameat na południu Basry otoczyło ponad tysiąc żołnierzy.

Rzecznik brytyjskiego Ministerstwa Obrony Narodowej poinformował, że "żołnierze napotkali lekki opór" i że "uwolniono w sumie 127 więźniów, których w większości niesłusznie w owym areszcie umieszczono".

To była jedna z największych operacji wojsk brytyjskich od 2003 roku, czyli momentu inwazji na rządzony wówczas przez Saddama Husajna Irak.

Informacje o rzekomo planowanej egzekucji wyszły w czasie przesłuchań kilku wysokiej rangi oficerów policji.

Odbitych więżniów wywieziono w nieznanym kierunku. Wojska inżynieryjne wysadziło budynek posterunku w powietrze, co brytyjscy wojskowi tłumaczą chęcią zniszczenia "symbolu przemocy i korupcji dla mieszkańców Basry".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj