Trzy, a nawet cztery kolejne wstrząsy, do jakich doszło u wybrzeży Tajwanu, wywołały falę tsunami, która jednak zmalała. Było to najsilniejsze trzęsienie ziemi w tym rejonie w tym roku. W jednym z miast walący się sklep zabił mężczyznę. Wstrząsy odczuwano nawet w Hongkongu.
Metrowa fala wywołana wstrząsem przesuwała się w kierunku Filipin. Na szczęście jednak zmalała. Kolejne kraje odwołują wprowadzony wcześniej alarm. Wszyscy mają w pamięci kataklizm, który dokładnie dwa lata temu zniszczył miasta na wybrzeżach kilkunastu państw.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|