Dziennik Gazeta Prawana logo

Skromny pogrzeb prezydenta

12 października 2007, 14:56
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tylko członkowie najbliższej rodziny, przyjaciele i wiceprezydent USA Dick Cheney uczestniczyli w pogrzebie Geralda Forda - byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Pogrzeb odbył się w Grand Rapids w stanie Michigan - rodzinnej miejscowości Geralda Forda. Pochowano go na terenach należących do prezydenckiego muzeum pod miastem. Muzea - biblioteki to przywilej każdego z byłych prezydentów USA. Uroczystość poprzedziło nabożeństwo w miejscowym kościele.

Główne uroczystości żałobne odbyły się już we wtorek w Waszyngtonie. Tam jedynego prezydenta USA, którego nie wybrał naród (objął urząd po rezygnacji skompromitowanego Richarda Nixona), pożegnali m.in. urzędujący prezydent George Bush i trzech żyjących jeszcze jego poprzedników: Jimmy Carter, George Bush senior i Bill Clinton.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj