Dziennik Gazeta Prawana logo

Hodowca świń przyznał się: zabiłem 49 kobiet

12 października 2007, 15:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ta zbrodnia wstrząsnęła Kanadą. Z pozoru spokojny hodowca świń - Robert William Pickton - mordował kobiety, a ich szczątki rzucał na pożarcie świniom. Śledczy dotarli do nagrania, w którym przyznał się do winy. Twierdzi jednak, że zamordował "tylko" 49 kobiet, a nie 61 jak podejrzewa policja.

Robert William Pickton wygadał się ze zbrodni swojemu współwięźniowi w celi. "Zamierzałem załatwić jeszcze jedną, żeby było równo 50" - miał mówić niczym niewzruszony. Te wyznania zarejestrowała ukryta kamera. Zanim jednak film został pokazany przysięgłym, zostali ostrzeżeni, że jego treść jest makabryczna. Pickton ze szczegółami opowiadał, jak planował zbrodnie i później wprowadzał czyny w życie.

Wczoraj wreszcie ruszył jego proces. Krewni ofiar, którzy byli na sali sądowej, z płaczem wybiegali. Nie wytrzymywali opisów poszczególnych zbrodni. "Myślę, że ten proces może być jak oglądanie horroru bez możliwości zamknięcia oczu i wyłączenia telewizora" - mówił tuż po rozpoczęciu rozprawy sędzia James Williams.

Zdaniem policji, Pickton polował na kobiety od 1983 roku. Jednak policja zainteresowała się nim dopiero w 2001 roku, bo policjanci dopiero wtedy dokładniej sprawdzili swoje statystyki. I wyszło z nich, że od pewnego czasu w okolicy ginie więcej kobiet niż kiedykolwiek. Długo nie mogli dorwać oprawcy, ale wreszcie Pickton popełnił błąd. Chciał porwać jeszcze jedną kobietę, ale udało jej się uciec i zawiadomić policję.

Na razie Pickton jest oskarżony o zamordowanie 26 kobiet - głównie prostytutek i narkomanek. Podczas rozprawy tylko się śmiał i cały czas coś pisał w swoim notatniku. Do tej pory nie przyznał się jednak do winy na sali sądowej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj