Wszystkie dowody, protokoły przesłuchań, a także zapewne ujawniony przez dziennik.pl film, na którym Rosjanie w mundurach Specnazu strzelają do tarcz z twarzą Aleksandra Litwinienki - wszystko to brytyjski Scotland Yard przekazał do prokuratury. Ta szykuje już zarzuty dla dwóch rosyjskich biznesmenów.
Brytyjska policja nie chce na razie ferować żadnych wyroków. Śledczy nie odpowiadają na pytania, kto zostanie oskarżony o zabicie Litwinienki ani czy w ogóle takie zarzuty będą. Jednak już od jakiegoś czasu media na Wyspach cytują przecieki ze Scotland Yardu, wedle których o zabicie Litwinienki ma zostać oskarżonych dwóch byłych współpracowników specsłużb, Dmitrij Kowtun i Andriej Ługowoj.
Gazeta "Guardian" napisała także, że brytyjskie władze szykują wniosek o ekstradycję Ługowoja. Jednak ani on, ani jego przyjaciel Kowtun, jak na razie mogą spać spokojnie. Bo rosyjskie prawo nie pozwala na wydawanie obywateli Federacji innym krajom. I właśnie dlatego - jak przypuszczają niektórzy - sprawa Litwinienki może zostać zamknięta.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl