Dziennik Gazeta Prawana logo

32 górników zginęło w kopalni w Kolumbii

12 października 2007, 15:25
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Tragedia w kopalni węgla w północno-wschodniej Kolumbii. 32 górników zginęło, kiedy pod ziemią nagle wybuchł gaz. Tuż po tragedii ratownicy mieli jeszcze nadzieję, że uda się znaleźć kogoś żywego. Ale niestety okazało się, że z tych, którzy zjechali pod ziemię, nie przeżył nikt.

Większości ofiar nie udało się jeszcze wydobyć na powierzchnię. A to dlatego, że podziemny korytarz, w którym pracowali górnicy, jest doszczętnie zniszczony. Poza tym pod ziemią wciąż jest bardzo dużo gazu. I wystarczy jeden fałszywy ruch, by znów kopalnią wstrząsnął wybuch.

Tragedia zdarzyła się w pobliżu osady San Roque, 410 km na północny-wschód od stolicy kraju, Bogoty.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj