Gusak wiele wie o przeszłości Litwinienki - był naczelnikiem oddziału do walki z przestępczością zorganizowaną FSB, w którym służył zamordowany szpieg. I teraz potwierdza słowa swego podwładnego. W 1997 roku ich zwierzchnik przyszedł do nich z tajnym poleceniem przygotowania planów zabicia Borysa Bierezowskiego, rosyjskiego milionera, który przed gniewem Kremla musiał uciekać z Rosji. Gusak przyznaje, że wziął to polecenie nie do końca na serio. Jednak gotów był je wykonać.
Były zwierzchnik Litwinienki, który w 1998 roku odszedł ze specsłużb i dziś pracuje jako prawnik, w wypowiedziach dla brytyjskich mediów często wspominał o tym, że były szpieg naraził się wielu ludziom. Wyjawił Brytyjczykom nazwiska agentów, pracujących na Wyspach. "A to się nazywa zdrada. Za to na ludzi wydaje się wyroki, mówię to jako prawnik" - tłumaczy Gusak. Dodał, że gdyby to wszystko działo się w czasach ZSRR, to Litwinienko dostałby wyrok śmierci.
Zdaniem samego Gusaka, byłego szpiega mogli zamordować czeczeńscy bojownicy, którzy w ten sposób zemścili się na Litwinience za jego udział w operacjach w Dagestanie. Wersja, według której Litwinienkę zamordowali właśnie Czeczeńcy, jest tylko jedną z sześciu, które pojawiły się od śmierci byłego szpiega w listopadzie ubiegłego roku. Pełną listę możliwych morderców wylicza brytyjski "The Times":
Kreml - według antyputinowskich uciekinierów z Rosji
Borys Bierezowski - według Kremla i FSB
Czeczeńcy - według byłego szefa FSB Aleksandra Gusaka
Władze byłego naftowego giganta Jukos - według rosyjskiej Prokuratury Generalnej
Weterani FSB - według krytyków Kremla
Andriej Ługowoj i Dmitrij Kowtun - według Scotland Yardu